Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
860 postów 7041 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Ludmyla i George

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To nie są spontaniczne protesty, choć spontanicznie włącza się w nie wielu zdezorientowanych, zmanipulowanych ludzi, którym wmówiono, że PiS zmienia ustrój Polski na totalitarny, że sądy będą partyjne, a ludzie stracą wolność.

 

 

 

Amerykański dziennik „The Wall Street Journal”, powołując się na urzędników zatrudnionych w Open Society Foundations, poinformował, że w 2017 r. Jerzy Soros przekazał swoim instytucjom, nazywanym, zapewne na urągowisko, „filantropijnymi”, 18 mld dolarów. „Journal” stwierdził, że tym samym amerykański miliarder uczynił z OSF „dobroczynnego giganta”.

 

 

Dziennik zauważa, że według danych National Philanthropic Trust z 2014 r.: „Otwarte Społeczeństwo znalazło się w czołówce organizacji filantropijnych, stając się drugim, po Fundacji Billa i Melindy Gatesów, co do wielkości w USA pod względem aktywów”. 18 miliardów dolarów to około trzykrotność kwoty wydanej przez wszystkie strony we wszystkich wyścigach podczas cyklu wyborczego w 2016 r. To więcej niż roczne dochody gospodarcze Jamajki czy Albanii. Jaki rodzaj „filantropii” wspiera złoto ze skarbca megaspekulanta?

Unia Europejska czy Sorosa?

Wiktor Orban oskarżył UE o to, że „je z ręki” amerykańskiego multimiliardera. Premier Węgier uważa, że za atakami na Węgry stoją ludzie z ruchu na rzecz otwartych granic, finansowani przez słynnego spekulanta.

Uzależnienie czołowych polityków Unii Europejskiej, ich poglądów oraz działań od pieniędzy Jerzego Sorosa jest jednym z powodów dla których „ludzie popierają ideę Unii Europejskiej. Jednocześnie nie mogą znieść jej przywódców, ponieważ ci obrażają państwa członkowskie takimi rzeczami [jak wspomniana podległość multimiliarderowi z Ameryki] i nadużywają swojej władzy. Każdy w Europie to widzi. Dlatego przywódcy europejscy nie są poważani”.

W 2016 r. wśród dokumentów organizacji powiązanych z kontrowersyjnym miliarderem, pozyskanych i opublikowanych przez portal DC Leaks, znalazł się materiał sporządzony przez agencję konsultacji strategicznych Kumquat Consult dla założonej przez Sorosa Fundacji Open Society European Policy Institute. Ujawniony tekst nosi nazwę „Wiarygodni sojusznicy w Parlamencie Europejskim (2014–2019)”.

W dokumencie znajdują się sylwetki europejskich polityków z różnych opcji, których uznano za potencjalnych sojuszników organizacji Sorosa. Jak czytamy we wstępie, analiza ta zapewnia instytucjom Jerzego Sorosa, głównie Open Society European Policy Institute, „dane wywiadowcze dotyczące członków Parlamentu Europejskiego VIII kadencji, mogących wspierać wartości Open Society podczas procesów legislacyjnych w latach 2014–2019”.

Na liście znalazło się łącznie 226 eurodeputowanych, w tym były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, były premier Belgii Guy Verhofstadt, siedmiu wiceprzewodniczących oraz kilku szefów komisji, koordynatorów i kwestorów. Jeśli przypomnimy, że europarlament liczy 751 członków, oznacza to, że przyjaciele Sorosa – „pewni lub potencjalni” – stanowią 1/3 tego zgromadzenia unijnego.

Portal Kresy wskazał, że wśród wymienionych w dokumencie osób sześć pochodzi z Polski. Ludzi tych nazwano „pewnymi lub potencjalnymi sojusznikami Open Society”. Jako takich wskazano Lidię Geringer de Oedenberg (frakcja eurosocjalistów), która dostała się do PE z listy SLD, Danutę Jazłowiecką (PO, EPL), Bogusława Liberadzkiego (wiceszefa SLD), a także Andrzeja Grzyba z PSL. Zaznaczono, że Grzyba można przekonać do wypowiadania się w sprawach odnoszących się do praw człowieka na świecie. Nazwano go również „użytecznym przekaźnikiem” w jego grupie politycznej.

Na liście znalazła się również Agnieszka Kozłowska-Rajewicz z PO, była pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. W jej charakterystyce zwrócono uwagę, że „może zajmować bardziej postępowe stanowisko niż przeciętne w jej grupie politycznej”. Na końcu wymieniono Różę Thun z PO, podkreślając, że ma ona „silnie proeuropejskie” poglądy.

Korzystając nadal z informacji zawartych na stronie Kresy zauważmy, że Guy Verhofstadt określony został w dokumencie jako „ostro progresywny, proeuropejski i federalistyczny”. Z kolei do Martina Schulza, uznano, można się zwracać w celu „zwalczania skrajnej prawicy, [organizowania] wydarzeń upamiętniających II WŚ czy zwalczania antysemityzmu”. Na liście znalazła się również Anna Maria Corazza Bildt, żona byłego szefa szwedzkiej dyplomacji Carla Bildta, znanego ze zdecydowanych proukraińskich wypowiedzi. Stwierdzono, że pani Bildt nie waha się występować przeciwko instrukcjom swojej europartii (EPL) i głośno sprzeciwiać się poglądom konserwatywnym. Dokument zawiera także nazwisko szefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), Brytyjczyka Syeda Kamalla. Zwrócono uwagę, że choć przewodzi „silnie eurosceptycznej frakcji”, to „może być sojusznikiem Open Society w kwestiach odnoszących się do praw człowieka i różnorodności”. Podobnie scharakteryzowano innego brytyjskiego członka ECR, „umiarkowanego eurosceptyka” Sajjada Karima.

W zaleceniach agencji Kumquat wskazano, że „poza dyskutowaniem indywidualnych tematów Open Society powinno starać się budować długotrwałą i ufną relację z tymi deputowanymi”. Agencja Kumquat pracowała nie tylko dla Open Society, ale również dla instytucji unijnych (PE, KE, RE) czy takich organizacji jak „Catholics for Choice”, wspierająca LGBT ILGA, czy Center For Reproductive Rights – informują Kresy.

Kraj Sorosa

Rumunia jest jednym z państw europejskich najbardziej pozytywnie nastawionych na atlantycki projekt geopolityczny. Mimo, że ludność jest prawosławna, co zbliża ten kraj kulturowo do strefy wpływów Rosji, jego elity zawsze prowadzą ścisły prounijny i proamerykański kurs. „Powód jest bardzo prosty: jest to kraj, w którym elity i społeczeństwo obywatelskie są całkowicie zdominowane przez amerykańskie organizacje pozarządowe, w szczególności przez Jerzego Sorosa” – czytamy na stronie CS Globe. „Historia Rumunii zasługuje na uwagę, ponieważ jest wzorowa i pokazuje, jak działają metody ustanawiania w świecie zachodniej liberalnej dominacji”.

Na początku lat 80. Soros zaczął finansować grupy oporu i ich przywódców, działających w reżimach komunistycznych w Europie Wschodniej, promując idee „otwartego społeczeństwa”. W 1979 r. „Otwarte Społeczeństwo” przeniknęło do Europy Środkowej i Wschodniej, ale także do wielu innych krajów w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej.

Oficjalnie Jerzy Soros zaangażował się w sprawy rumuńskie w ostatnich dniach 1989 r., po upadku reżimu Ceaușescu, ale niektórzy twierdzą, że praca urodzonego na Węgrzech amerykańskiego magnata pochodzenia żydowskiego rozpoczęła się na długo przed upadkiem reżimu komunistycznego.

Chociaż nigdy nie uznał swojego zaangażowania w Rumunii przed 1989 r., Soros przyznał, że w innych krajach komunistycznych wspierał finansowo przeciwników reżimów panujących przed 1989 r. w demoludach.

Wyniki dziennikarskiego dochodzenia rumuńskiej gazety „Adevarul” wskazują, że wczesne lata 90. były czasem „ideologicznego ujarzmienia Rumunii przez USA”. Stany Zjednoczone utworzyły wówczas pierwszy rumuński prywatny kanał telewizyjny SOTI i przeznaczyły ogromne sumy pieniędzy na edukację dziennikarzy. Fundacja Sorosa miała odegrać tu główną rolę. Wszystkie struktury opozycji politycznej, w tym niezależne związki zawodowe, związki studenckie i partie polityczne, były finansowane przez fundusze amerykańskie: Soros (Open Society), Freedom House, NED, National Republican Institute.

Tak więc fundusze amerykańskie i Jerzy Soros stworzyli główną część rumuńskiej klasy politycznej i społeczności dziennikarzy. Na przykład obecny minister obrony Mihnea Motoc otrzymał wtedy stypendium na Uniwersytecie Jerzego Waszyngtona i od tego czasu stał się amerykańskim agentem wpływów, czytamy w CS Globe.

Podobnie jak w innych krajach postkomunistycznych, Soros zamierzał kontrolować system edukacji. W latach 1990–1994 Fundacja była zajęta opracowywaniem „podręczników” – napisanych przez członków Fundacji – we współpracy z Ministerstwem Edukacji.

Pierwszą organizacją Sorosa w Rumunii była Grupa ds. Dialogu Społecznego (GDS) z członkami założycielami Silviu Brucanem, Andreiem Pleșu, Gabrielem Andreescu i Stelianem Tănase. Oficjalnie dopiero w 1990 r. Soros założył w Bukareszcie Fundację nazwaną jego imieniem: „Fundacja Sorosa”. Później nazwa została zmieniona na „Open Society Foundation” (FSD). Była to jedna z pierwszych organizacji pozarządowych założonych w Rumunii.

Pierwszym bezpośrednim przedstawicielem Jerzego Sorosa w Rumunii była Sandra Pralong, która wyemigrowała z Rumunii w latach 70., a następnie powróciła po obaleniu Ceaușescu. Sandra Pralong była doradcą prezydenta Emila Constantinescu (1996–2000), a dziś jest doradcą obecnego prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa.

Warto wspomnieć, że Dacian Cioloș, do stycznia 2017 r. premier Rumunii, były komisarz UE ds. Rolnictwa, był członkiem „Friends of Europe”, stowarzyszenia finansowanego przez fundację Open Society. Jest to fakt, o którym Cioloș „zapomniał” powiedzieć obywatelom swojego kraju. Jego rząd był często nazywany „rządem Sorosa”, ponieważ w całości składał się z byłych działaczy organizacji pozarządowych, studentów Sorosa, menedżerów międzynarodowych korporacji i zagorzałych zwolenników proatlantyckiego kursu.

Oprócz założenia GDS i Fundacji Sorosa amerykański finansista wspomógł rozwój mnóstwa organizacji pozarządowych związanych z zarządzanymi przez niego strukturami. Oto kilka ich nazw: „Centrum Doradztwa i Pośrednictwa Sorosa”, „Centrum Doradztwa Edukacyjnego Sorosa”, „Unia Odbudowy Rumunii”, „Centrum Partnerstwa i Równości”, „Centrum Rozwoju Gospodarczego”, Fundacja „Koncepcja”, „Centrum Praw Człowieka – Bukareszt”, „Stowarzyszenie na rzecz Praw Człowieka w Rumunii – Komitet Helsiński (APADOR-CH)”, Stowarzyszenie „Pro-Demokracja”, „Rumuńskie Towarzystwo Akademickie” itp. Struktury te dały z kolei początek innym organizacjom pozarządowym.

Wśród członków wspomnianych organizacji można łatwo znaleźć byłych ministrów, doradców prezydentów Rumunii, dyrektorów instytucji państwowych, wpływowych dziennikarzy. Warto zauważyć, że trzech z czterech rumuńskich prezydentów miało doradców lub osoby tworzące sieć Sorosa, zwaną z angielska „Soros Open Network Romania”.

Warto też przypomnieć, że w 1992 r. Soros założył – w Budapeszcie – „Uniwersytet Środkowoeuropejski”, w którym mieli się kształcić przyszli liderzy przemian „liberalnych” w Europie Centralnej, Wschodniej, w tym również w Rumunii i byłych republikach ZSRR.

 

Aborcja na życzenie (Sorosa)

Reforma prawa aborcyjnego” to działanie polityczne. Wyrażenie »przestrzeganie międzynarodowych zobowiązań w zakresie praw człowieka« jest w sposób oczywisty ironiczne, biorąc pod uwagę, że chodzi o pozbawienie prawa do życia jednej z kategorii istot ludzkich” – stwierdziła Breda O’Brien, publicystka „The Irish Times”, wiosną 2017 r. w artykule o wiele mówiącym tytuleFinanse z zagranicy budują niedemokratyczne wpływy.

W wywiadzie radiowym zapytano Colma O’Gormana, dyrektora naczelnego irlandzkiego oddziału Amnesty International: „Irlandzka konstytucja chroni prawo do życia kobiety w ciąży i jej dziecka. Tak więc, jeśli możemy chronić i ratować oba życia, co jest w tym złego?” Wysoki funkcjonariusz AI milczał przez chwilę, zanim odrzekł: „Nie możemy”. Było to dość osobliwe stwierdzenie jak na przedstawiciela organizacji „rzekomo broniącej praw człowieka” – skomentowała Breda O’Brien.

Rzecz również w tym, że Komisja Standardów Życia Publicznego (SiPO), irlandzka organizacja non-profit zajmująca się monitorowaniem przejrzystości i etyki życia publicznego w kraju, nie otrzymała jasnej odpowiedzi na pytanie co irlandzki oddział Amnesty International zrobił z pieniędzmi, które otrzymał od Jerzego Sorosa via Open Society Foundation. Wysokość dotacji to 137 000 euro. Pieniądze te, jak wynika z analizy SiPO, zostały wykorzystane na wsparcie kampanii mającej na celu wywalczenie takich przepisów aborcyjnych w Irlandii, które byłyby zgodne z prawami człowieka. Innymi słowy – przyzwalających na aborcję na życzenie.

Przepisy w Irlandii zabraniają przyjmowania dotacji z zagranicy w wysokości większej niż 100 euro na cele polityczne. Dlatego uznano za prawdziwe oświadczenie organizacji wspieranych przez Sorosa, że otrzymane od niego pieniądze będą wykorzystywane do celów „religijnych, charytatywnych, naukowych, literackich lub edukacyjnych”. W rzeczywistości sorosowe dotacje wykorzystywano do „promowania zrozumienia czym jest aborcja i czemu służą usługi aborcyjne”.

Kiedy bajecznie bogata fundacja wydaje mnóstwo pieniędzy na zmianę prawa lub konstytucji w Irlandii lub gdzie indziej, powinna podlegać najbardziej rygorystycznej kontroli bez względu na jej cele, ponieważ pieniądze kupują władzę i budują niedemokratyczne powiązania” – uważa publicystka „The Irish Times”.

O tym, jak wielki wpływ na życie społeczne i forsowanie przemian obyczajowych mają pieniądze „filantropów”, świadczy również inny przykład, także z Irlandii, kraju katolickiego, który ku zdumieniu wielu obserwatorów życia politycznego i społecznego szybko przekształca się w państwo galopującego postępu, przodujące w marszu ku świetlanej, socjalistycznej, przyszłości.

W 2015 r., ta sama gazeta, która opisała przypadek futrowania irlandzkiego oddziału AI pieniędzmi Sorosa w celu propagowania zabijania nienarodzonych jako „prawa” człowieka, nagłośniła przypadek wspierania finansowego zorganizowanej grupy homoseksualistów obu płci w Irlandii o nazwie Sieci Równości Gejów i Lesbijek (GLEN). Tym razem sponsorem była organizacja o nazwie Atlantic Philanthropies (Atlantycka Dobroczynność). AP w latach 2005–2010 przelała do Irlandii prawie 5 mln dolarów. „W rezultacie GLEN przekształciła się, praktycznie z dnia na dzień, z niewielkiej organizacji w dobrze naoliwioną maszynę lobbingową, chwalącą się tym, jaki to ma szeroki dostęp do kolejnych ministrów i jak łatwo było uzyskać ich wsparcie”.

Tak się dziwnie złożyło, że mimo iż cała sprawa została nagłośniona przez Áine Duggan, byłą dyrektor naczelną GLEN, nikt w mediach nie był zainteresowany ustaleniem, jak to się stało, że wielkie pieniądze zasiliły nagle marginalną strukturę, wspierającą mikrośrodowisko ludzi o zaburzonej sferze seksualnej ani jaki wpływ na demokrację w Irlandii oraz normy społeczne w tym kraju będzie miało lansowanie dewiacji i propagowanie schorzeń.

Nadmieńmy tylko, że The Atlantic Philanthropies (AP) to prywatna fundacja stworzona w 1982 roku przez irlandzko-amerykańskiego biznesmena Chucka Feeneya. Na swojej stronie AP informuje: „zainwestowaliśmy 8 miliardów dolarów, aby zwiększyć szanse i promować sprawiedliwość i godność”.

Żołnierzom Sorosa i innych „filantropów”, działających w takich krajach jak Irlandia czy Polska, uchodzących za bastiony katolicyzmu i zdrowego rozsądku, chodzi o to, aby rozsadzić od środka te twierdze europejskości, kultury łacińskiej i tradycji. Członkowie organizacji wspieranych przez pieniądze „filantropa”, mają nadzieję, że „wygrana [rewolucji obyczajowej] może wpłynąć na inne silnie katolickie kraje, takie jak Polska, i udowodnić, że zmiana jest możliwa, nawet w bardzo konserwatywnych miejscach”.

Fala emigrantów czyfilantropów?

Jak informował „The New York Times”, poluzowanie przez Obamę w 2016 r., zasad polityki imigracyjnej dla napływających przez granicę meksykańsko-amerykańską Latynosów w dużej mierze było skutkiem nacisku grup lobbystycznych działających w USA. „Istotną częścią tej ekspansji były pieniądze: duże datki od najbogatszych narodowych fundacji liberalnych, w tym Fundacji Forda, Carnegie Corporation z Nowego Jorku, Fundacji Open Society finansisty Jerzego Sorosa i Atlantic Philanthropies. W ciągu ostatniej dekady ci darczyńcy zainwestowali ponad 300 milionów dolarów w organizacje proimigranckie”.

Strategia darczyńców powstała w 2007 r., gdy okazało się, że Kongres nie przyjął proimigranckiej ustawy Jerzego W. Busha. Fundacje pomogły wówczas organizacjom walczącym o zliberalizowanie prawa imigranckiego i sfinansowały ich infrastruktury oraz organizowane przez nich marsze, wiece, czuwania, głodówki protestacyjne, wycieczki autobusowe i dowozy głosujących do urn wyborczych.

Opłacono też koszty składające się na opracowanie najlepszej, bo najbardziej skutecznej strategii działań. w jej ramach przewidziano mobilizację jak największej liczby wyborców i uczestników marszów wspierających, tworzenie takich badań problemu imigranckiego, których wyniki wspierałyby proimigrancką propagandę. Bardzo ważnym czynnikiem było „turbowzmocnienie”, poprzez współpracę z mediami i innymi ośrodkami opiniotwórczymi, apeli o poparcie „słusznych” praw do niczym nieskrępowanego przekraczania południowej granicy przez Latynosów oraz zalegalizowania pobytu tym, którzy przekroczyli granicę nielegalnie.

Frank Sharry, szef jednej z grup walczących o reformę prawa imigracyjnego, stwierdził w „The New York Times”: „fundatorzy wpadli na pomysł stworzenia ruchu, który mógłby naciskać na zmiany na wszystkich poziomach”, po czym dodał: „Naprawdę mówiliśmy o ruchu, który mógłby wygrać główną nagrodę: prawodawstwo, które stawia 11 milionów ludzi na drodze do obywatelstwa”.

O wpływach multimiliardera z USA na tzw. kryzys emigracyjny, który toczy Europę od wielu lat, pisze się wiele. Również i ja wspominałem o tym w Teorii Spisku. Stąd chciałbym na koniec zwrócić uwagę tylko na jedną sprawę. Jak wynika z materiału opublikowanego przez portal DC Leaks, Europejska Komisja ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych przygotowuje nową ustawę, aby kwoty imigrantów dla państw wchodzących w skład Unii Europejskiej były obowiązkowe. Co najmniej 30 zwolenników Sorosa pracuje dla tej Komisji.

Dr Robert Kościelny

 

http://humansarefree.com/2019/05/george-soros-transfered-18-billion-to.html

https://legacy.gscdn.nl/archives/images/soroskooptbrussel.pdf

https://kresy.pl/wydarzenia/polacy-z-parlamentu-europejskiego-na-liscie-wiarygodnych-sojusznikow-organizacji-sorosa/

https://www.irishtimes.com/opinion/breda-o-brien-foreign-funding-buys-undemocratic-influence-1.3056989

https://www.nytimes.com/2014/11/15/us/obama-immigration-policy-changes.html

http://csglobe.com/soros-reign-romanian-example/

 


KOMENTARZE

  • Myślę, ze powinnismy pisać
    Ludmiła, a nie żadna 'Ludmyla", bo to ani po polsku ani po rusińsku
    (jakby co, co byłoby chyba "Liudmyła", ale po co)

    pozdr
  • @MacGregor 11:46:43
    Czy o Sorosie też należy napisać "Jurek"?
  • Prezydent USA otrzymał petycję o uznanie George'a Sorosa za terrorystę i skonfiskowanie jego majątku
    https://www.tysol.pl/podstrona.php?artId=10928
  • @Autor
    No to Husky z radości całuje ekran komputera widząc swoich najlepszych przyjaciół i towarzyszy wszak to główni sponsorzy niejakiego Nawalnego a Huski ostatnio wyraził oznaki głębokiej miłości do tego syjonistycznego śmiecia.
  • @Talbot 12:02:26
    o Sorosu mozna pisac George albo Jerzy albo stary żydowski cap,ale o tej banderowskiej kurewce Kozłowskiej chyba raczej po polsku

    pozdr
  • @matterhorn 12:41:12
    // z radości całuje ekran komputera//


    aż taką szkaradą to ona nie jest
    przeszła by

    8-))))))
  • @MacGregor 12:54:14
    "o Sorosu mozna pisac George albo Jerzy albo stary żydowski cap,ale o tej banderowskiej kurewce Kozłowskiej chyba raczej po polsku"


    Pisanie o niej po polsku, jest uwłaczające.
    Ona o sobie pisze Ludymyla : https://twitter.com/lyudakozlovska
  • Autor lub ktoś inny może mi przypomni o czym mówił
    Kaczyński na swoim wykładzie w Fundacji Batorego? Obraził się bo go więcej nie zaprosili? SMolar to jednak inteligencja przerasta polskich dyplomatołków. Potężny facet, niestety potężny wróg Polaków. Ale niekoniecznie PiSu. Wszak i PiS, i Smolar wiernie służą interesowi Izraela. A reszta to pokazówka dla gawiedzi.
  • @MacGregor 12:54:14
    Właściiwie on nazywał się Schwartz. Imię egierskie na "G".
    A swoją drogą, zwrócę uwagę na pewną kwestię. nazwiska żydowskie czasem są powiązane z kamieniami lub metalami szlachetnymi, np: Goldberg, Goldstein, Silberstein, Rubinstein. Gdyby nazwiska oznaczały faktyczną hierarchię wśród Żydów, to by znaczyło, że Albert Einstein był pionkiem u nich.
  • @Wican 15:43:10
    "Ale niekoniecznie PiSu. Wszak i PiS, i Smolar wiernie służą interesowi Izraela. A reszta to pokazówka dla gawiedzi."

    A komuniści w Junii mówią, że Kaczyński służy Putinowi.

    https://natemat.pl/207191,mocne-slowa-macrona-dla-niego-kaczynski-jest-jak-putin
  • @Talbot 12:13:39
    Prezydent USA otrzymał petycję o uznanie George'a Sorosa za terrorystę i skonfiskowanie jego majątku...


    A ma on jakiś majątek?
    Toż to słup CIA.
    Ma tyle co sobie na boku z kasy CIA ukręcił.
    Przecież nie napiszą wprost że to czy owo finansuje i nadzoruje CIA, więc wystawiają niejakiego starszego pana Sorosa.

    A jak się robi te duże kwoty?
    Pokazano cały ten mechanizm machlojek i zawyżania wydatków i potrzeb w filmie ,,Krawiec z Panamy”
  • @Oświat 16:34:13
    "Toż to słup CIA. "


    CIA i GRU wprowadziło terapię szokową w Polsce

    https://tajemnice.robertbrzoza.pl/wp-content/uploads/2016/06/Polska820.jpg

    Gospodarczą terapię szokową Balcerowicza, a w istocie plan Sorosa-Sachsa wprowadził postsolidarnościowy rząd Mazowieckiego, a głosowali za nim wszyscy parlamentarzyści Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, których społeczeństwo utożsamiało z „Solidarnością”.

    Podobnie było z ustawą prywatyzacyjną, której uchwalenie prawdopodobnie celowo przesunięto o pół roku później, aby wcześniej nie ujawniać rzeczywistych intencji szokowej transformacji.

    https://geopolityka.robertbrzoza.pl/polska-kolonia/cia-gru-wprowadzilo-terapie-szokowa-polsce/
  • @Talbot 16:49:02
    "Washington Post": szefowie rosyjskich służb spotkali się z dyrektorem CIA (http://www.tvn24.pl)
  • Talbot
    Witaj

    Osobiście uważam, że Soros (majątek 6 mld USD) jest tylko harcownikiem jeszcze bogatszych (np. Rothschildowie 200 mld USD), podobnie jak Nowak dla platformerskiej mafii, zwalczających wszelkich przeciwników krypto-komuny i neoliberalizmu, nie pasujących do wizji budowy nowego świata.

    Powinien być sądzony w Hadze.
  • @Janusz Kamiński 18:01:55
    Bogatszy od Putina?

    Przeczytaj co na Sputniku znalazłem

    "— Ale jeżeli prezydent Stanów Zjednoczonych odwiedzi amerykańskich żołnierzy, którzy stacjonują w Polsce, to może być niezbyt dobrze odebrane w Moskwie?

    — Prezydent Trump nie jest wcale zwolennikiem polityki konfrontacyjnej wobec Rosji, w sensie militarnym, albo żeby stawiać sobie Rosję jako przeciwnika tak, jak, na przykład, Polska."

    A miała być III wojna światowa.

    https://pl.sputniknews.com/opinie/2019073110828322-donald-trump-w-warszawie-gra-na-dwoch-fortepianach/
  • @Talbot 12:02:26
    Orban wywalił fundacje Sorosa, a w Polsce, żona vice premiera Glińskiego pracuje w fundacji Batorego, fundacji Sorosa. Bo wierchuszka PiS-u to pejsate i stąd nie będzie naprawy Państwa Polskiego, a zadłużanie Polski przez zażydzony PiS, tylko jest na rękę pejsatym.
  • @Pyra z Wildy 19:03:03
    Niestety... Wszyscy są zażydzeni.




















    Pan też.










    .
  • @Talbot 18:41:34
    Wielu nie pojmuje kanonów polityki odstraszania (deterrence policy).



    Nikomu nie chodzi o wojnę.


    .
  • @Janusz Kamiński 19:10:57
    Stara pejsata gnido z Gdyni, ty to już szczególnie, dla ciebie nie ma różnicy gdzie będziesz, byleś mógł robić geszefty.
  • Nikomu nie chodzi o wojnę. Czyżby?!
    Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. /Lecz 4, to dopiero pełna liczba./
    To podstawowa zasada producentów i handlarzy bronią. Można ją zastosować do innych dziedzin.
  • @
    Bastion katolicyzmu nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.

    Utrzymywanie Polaków w nędzy, to też jest robota wykonana dla Sorosa. Cwaniaki pokroju Sorosa to nie są idioci w przeciwieństwie do polskiej tłuszczy. Tam się posiada kontrolowanych przez siebie ,,wrogów", których się od czasu do czasu gnoi by nadać im legendę. To są absolutne podstawy takiej działalności.

    Soros posiadał nawet Santo Subito: https://www.youtube.com/watch?v=tRX-KEXBvYY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY