Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
860 postów 7056 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Final Countdown

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

QAnon - wielka konspiracja przeciwko złu czy teoria spiskowa?

Rozmowa Janusza Zagórskiego z Adamem Kaczmarkiem o głośnej już w USA i na świecie sprawie rozgrywce na szczytach amerykańśkiej włady.

 

https://www.youtube.com/watch?v=tEXlfNCPklk&t=3162s

KOMENTARZE

  • Globaliści to nie ludzie?
    https://a1.warszawskagazeta.pl/media/k2/items/cache/00bcfa0319c7e24446f9ddaaeb57f15e_L.jpg

    Zaburzeni z Wall Street i okolic


    "Kilka lat temu przez prasę amerykańską przetoczyła się dyskusja na temat nadreprezentacji psychopatów na Wall Street. Internet, blogerzy i prasa podchwycili i rozpowszechnili opinię dziennikarki Sherree DeCovny , która w magazynie CFA napisała: Badania przeprowadzone przez kanadyjskiego psychologa kryminalistycznego Roberta Hare’a wskazują, że około 1 proc. ogólnej populacji można zaliczyć do kategorii ludzi psychopatycznych, ale wskaźnik rozpowszechnienia tego zaburzenia charakterologicznego w branży usług finansowych wynosi 10 proc. Opinię wyrażoną na forum CFA nagłośnił „The Huffington Post”, pisząc w maju 2012 r.: Jeden na dziesięciu pracowników Wall Street to psychopata, stwierdzili naukowcy.

    W „The New York Times” z maja 2012 r. William Deresiewicz zamieścił artykuł „Kapitaliści i inni psychopaci”, w którym zanotował: „W kraju trwa ciągła debata dotycząca bogatych: kim są, jaka może być ich rola społeczna, czy są dobrzy czy źli. W tym kontekście warto rozważyć wyniki ostatnich badań, które wykazały, że 10 proc. osób pracujących na Wall Street to „psychopaci kliniczni”, wykazujący brak zainteresowania i empatii dla innych oraz „niezrównaną zdolność do kłamstwa i manipulacji”. Opinia ostra i zdecydowana, za której wyrażenie przeprosił zainteresowanych zastępca redaktora strony opinii „NYT”, na której artykuł się pojawił, ale informacja zaczęła żyć własnym życiem.

    Dr Roberta Hare, którego badania stały się zaczynem fermentu medialnego, tłumaczył, że osądy pojawiające się w mediach nie są ścisłe. Badania, przeprowadzone przez niego w 2010 r. na temat „psychopatii korporacyjnej” mówią nie o 10, ale 8.9 proc. I to w przypadku, gdy uwzględnimy również kategorię „potencjalnych” i „prawdopodobnych” psychopatów. Przy czym mowa jest o całej branży usług finansowych, a nie o jakiejś konkretnej, na przykład mającej swoją siedzibę na Wall Street."

    https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/6306-globalisci-to-nie-ludzie
  • @Talbot 07:47:33
    Każdy system to jakiś zestaw mechanizmów (praw) kreujących "zwycięzców" w tym systemie...czyli elity narodowe.
    Kapitalizm to system premiujący zaradność przechodzącą w naturalny sposób w bezwzględność i brutalność... jak wyższe, bardziej skuteczne formy "zaradności". Psychopatyczna bezwzględność jest tu na szczytach skuteczności.
    Kapitalizm tworzy "elyty" składające się z psychopatycznych bezwzględnych jednostek.
    I takie "elyty" na zachodzie mamy...w pierwszym pokoleniu...
    Kolejne pokolenia to już "elyty" dziedziczące a "Pan Bóg" rozdaje losowo rozum, intelekt a nawet cechy psychopatyczne...ale na osobowość człowieka wpływa też środowisko w którym dorasta, edukacja...wiara.

    Na zachodzie najskuteczniejsze okazały się "elyty" żydowskie napędzane swoją wiarą w "Naród Wybrany" oraz w rasistowskie prawdy tej wiary (My Naród wybrany a reszta to goje które wolą naszego Boga mają nam służyć jako nasz inwentarz domowy... klasyka ideologii niewolnictwa.
    Wszystkie "elyty" chcą rządzić a rządząc tworzą prawo wzmacniające te "elyty" czyli się okupują przy korycie władzy.
    "Elyty" żydowskie zrobiły dokładnie to samo na zachodzie w USA, ale i w Polsce.
    Uwolnić się od takich "elyt" nie można zgodnie z prawem bo prawo tworzone przez te "elyty" do tego nie dopuszcza.
    .. a to prowadzi do kolejnych rewolucji czyli uwolnienia milionów od dyktatu "elyt" w trybie siłowym...

    .. i nie widać innych mechanizmów na horyzoncie...
    poza demokracją.. której jeszcze nie stworzono na świecie a którą udaje się na zachodzie by zamaskować bezwzględną dyktaturę żydowskich ""elyt".
  • W sumie nic nowego.
    Fakty te udowodnił w swym dziele "Ponerologia Polityczna" polski psycholog Andrzej Łobaczewski. Stało się to już w latach 70tych. Niestety pierwszy rękopis wrzucił do kotła przed najściem UB, drugi przekazał w ameryce "naszemu wielkiemu polakowi Z. Brzezińskiemu" czego efektem był fakt, że nie mógł już znaleźć w ameryce pracy po swoim wykształceniu i do emerytury pracował jako spawacz. Jego praca dotyczy co prawda polityków, ale wg. mojego rozeznania przekłada sie to także na wielki biznes. Kanadyjczycy są wtórni wobec pracy Łobaczewskiego i był czas ich zdziwienia, że juz przed nimi ktoś problem zbadał i opisał.
    W skrócie dowiódł, że w polityce największe sukcesy odnoszą jednostki psychopatyczne ze względu na wspólnotę interesu i bezwzględność w stosowaniu metod zapewniających im sukces. Normalne jednostki nie wytrzymują presji z tym związanej i wycofują się z polityki. Dowiódł także, że najwięcej psychopatów jest wśród humanistów, najmniej w śród techników. Można spojrzeć na skład zawodowy sejmu, by dowieść słuszności obserwacji Łobaczewskiego.
    Niestety, pewnie dopóki nie wyjechał do ameryki sądził, że takimi cechami charakteryzują sie politycy tylko w komunie. Pewnie z tego powodu zgłosił się się ze swą książką do Brzezińskiego. "Dobrze" trafił.
    Polecam "Ponerologię Polityczną" przeczytać, bo bez znajomości faktów tam zawartych żadnych zmian w polityce nie można oczekiwać.
  • @Talbot 07:47:33
    Stąd można wnioskować, że skoro 5% księży są alkoholikami, to musi być odpowiednio duży procent pijaków - jeszcze nie uzależnionych, ale nadużywających alkoholu. Tak więc jakiej moralności, etyki możemy spodziewać się po grupie zawodowej, w której około 20-25% to pijacy i alkoholicy?
    A jeżeli do tego dodamy zboczonych pederastów i pedofilii! A gdy dodamy do tego cudzołożników i wszeteczników - dziwkarzy?
    No i jednoczesne 100% bałwochwalstwo sukienkowych, spirytyzm wzywania - w niby modlitwach, zmarłych, symonię usług pośrednictwa u Boga za pieniądze, to mamy jedną z najbardziej zdeprawowanych grup zawodowych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY