Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Fort Trump w Polsce? - Niemcy dbają o swoje bezpieczeństwo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Amerykanie coraz bliżsi decyzji o powołaniu stałej bazy wojskowej w Polsce

 

 

Pomysł usytuowania w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk nie jest nowy. Mówi się o nim od wielu lat. Ale dopiero po zwycięstwie PiS w wyborach parlamentarnych jesienią 2015 r. miał on szansę nabrać bardziej realnego kształtu. Strona polska dostrzegła szansę na jego realizację, gdy prezydentem USA został Donald Trump, reprezentujący zupełnie inne podejście do europejskiego bezpieczeństwa niż jego poprzednik prezydent Barack Obama.

Polskie władze coraz intensywniej zabiegają o stworzenie w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk. Szanse na to, że Amerykanie się zgodzą, są większe niż kiedykolwiek. Polskim planom takiego wzmocnienia bezpieczeństwa sprzeciwiają się, co oczywiste, Rosja, ale także Niemcy. Ci ostatni, po pierwsze, nie chcą denerwować Rosji. A po drugie, boją się, że stała amerykańska baza w Polsce będzie oznaczać likwidację takowych w Niemczech. A przez to pogorszenie ich bezpieczeństwa.

18 września miała miejsce kolejna wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych. Kluczowym jej elementem było spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W trakcie rozmawiano o stałym umieszczeniu w Polsce bazy amerykańskich wojsk. Duda wprost wskazywał, że chodzi o ochronę Polski przed Rosją, która zmilitaryzowała sąsiadujący z naszym krajem okręg kaliningradzki i zachowuje się agresywnie wobec swoich sąsiadów. Duda stwierdził też, że Polska gotowa jest wziąć na siebie ciężar utrzymania takiej bazy. Zaproponował nawet, że moglibyśmy ja nazwać „Fort Trump”. Na pewno dla Donalda Trumpa, prezydenta z duszą biznesmena, był to jasny komunikat, że Polska jest dzisiaj w stanie dużo zapłacić za taką bazę. Oficjalna decyzja nie zapadła, ale Trump wysłał wiele sygnałów wskazujących na to, że możemy liczyć w tej sprawie na jego przychylność. Zrobił to nawet w czasie wspólnej konferencji prasowej z Andrzejem Dudą, komunikując wprost, że USA poważnie rozważą polską ofertę. Wszystkie inne tematy rozmów obu prezydentów (energetyka, amerykańskie inwestycje w Polsce), pomimo że też bardzo ważne, znalazły się na drugim planie. Chociaż w deklaracji o współpracy, jaką podpisały obie strony, mowa jest również o pogłębieniu współpracy także i w tych obszarach.

Przeciwwaga dla Rosji

Pomysł usytuowania w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk nie jest nowy. Mówi się o nim od wielu lat. Ale dopiero po zwycięstwie PiS w wyborach parlamentarnych jesienią 2015 r. miał on szansę nabrać bardziej realnego kształtu. Strona polska dostrzegła szansę na jego realizację, gdy prezydentem USA został Donald Trump, reprezentujący zupełnie inne podejście do europejskiego bezpieczeństwa niż jego poprzednik prezydent Barack Obama. MON jeszcze w czasach, gdy kierował nim minister Antoni Macierewicz, przygotował specjalny dokument w tej sprawie, który zatytułowany został „Propozycja stałej obecności USA w Polsce”. Dokument ten precyzyjnie wyliczał argumenty przemawiające za ulokowaniem w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk. Wskazano m.in., że w rejonie Kaliningradu rosyjskie siły zbrojne liczą 225 tys. żołnierzy, wyposażone są w najnowocześniejszą rosyjską broń i zdolne są w każdej chwili do wykonania uderzenia na któregoś z sąsiadów (Polska, kraje bałtyckie). W dokumencie zasugerowano również, że optymalnym rozwiązaniem byłoby usytuowanie w takiej bazie pełnej amerykańskiej dywizji, która liczyłaby 25–30 tys. żołnierzy i zostałaby wyposażona w czołgi, transportery, działa i wyrzutnie rakiet. Najlepszym miejscem jej usytuowania ma być według tego dokumentu rejon Bydgoszczy i Torunia. Zadeklarowaliśmy również, że jesteśmy gotowi ponieść główny ciężar jej utrzymania (około 2 mld USD, czyli ok. 8 mld zł, to 40 proc. tego, co rocznie państwo wydaje na program 500+). Dokument został przekazany stronie amerykańskiej i stał się podstawą do podjęcia rozmów dwustronnych w tej sprawie. Do tej pory nie rozmawiano jednak o konkretach. Głównie dlatego, że nie było w tej sprawie jednomyślności w kręgach amerykańskich wojskowych, których opinia w takich sprawach liczy się najbardziej.

 

Amerykański dylemat

Przełom w tej sprawie nastąpił w ubiegłym miesiącu. Amerykański Kongres (odpowiednik polskiego Sejmu) w ramach przyjętej wówczas poprawki do Ustawy o autoryzacji wydatków na obronę narodową zobowiązał szefa amerykańskiego resortu obrony do przedstawienia nie później niż do 1 marca 2019 r. raportu, który oceniłby „wykonalność i zasadność stałego stacjonowania w Rzeczypospolitej Polskiej sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych”. Ten krok może oznaczać, że pozytywna decyzja w tej sprawie jest już blisko. Oczywiście za wcześnie jest jeszcze na to, aby mówić o tym, że Waszyngton zgodzi się na stałą bazę amerykańskich wojsk w Polsce, ale niewątpliwie wszystko ku temu wydaje się zmierzać. I prezydent Andrzej Duda, ponawiając polską ofertę w sprawie ulokowania stałej bazy amerykańskich wojsk w naszym kraju, zapewne chciał podkreślić, jak bardzo nam na tym zależy.

Zastanówmy się jednak, co stanie się wtedy, gdy USA oficjalnie obwieszczą światu, że w Polsce powstanie taka baza. Na pewno Kreml uzna, że Amerykanie coraz bardziej osaczają Rosję. Odpowiedzią może być umieszczenie przez Rosję stałej bazy swoich wojsk w jakimś rejonie świata drażliwym strategicznie dla Amerykanów. Jest również wielce prawdopodobne, że w sukurs przyjdą Rosjanom Niemcy, podkreślając, że stała baza amerykańskich wojsk w Polsce narusza postanowienia aktu założycielskiego NATO–Rosja z 1997 r., który takie posunięcia wykluczał. Ale w wypadku Niemiec taka reakcja będzie związana z ich obawami, że stała baza amerykańskich wojsk w Polsce może wiązać się z dyslokacją części amerykańskich sił z Niemiec do Polski, co niewątpliwie miałoby negatywny wpływ na bezpieczeństwo tego kraju. W gruncie rzeczy przebudowie uległaby wówczas cała architektura euroatlantyckiego bezpieczeństwa. Pamiętajmy jednak o tym, że prezydent Trump wielokrotnie już napominał Niemcy, że nie wywiązują się z kosztów jego utrzymania (nie przeznaczają 2 proc. swojego PKB na cele obronne) i Amerykanie nie będą dalej płacili za bezpieczeństwo Niemiec. Jednak owe napomnienia nie przyniosły na razie oczekiwanego przez Trumpa wyniku.

Polska walczy dzisiaj o realne wzmocnienie swojego bezpieczeństwa. Co prawda, cena tego może być wysoka, ale w końcu Amerykanie niczego nie robią za darmo. Oprócz kosztów, jakie sami chcemy ponieść za stałą obecność amerykańskich wojsk, na pewno w amerykańskim pakiecie dla Polski znajdzie się wymóg dokonania zakupu amerykańskiego sprzętu wojskowego, i to niekoniecznie najnowszej generacji. Być może znajdą się w nim jeszcze inne koszta, jakie będziemy musieli ponieść w związku z budową takiej bazy. Obecność amerykańskich wojsk na polskiej ziemi na pewno wzmacnia nasze bezpieczeństwo.

 

Napisane przez dr Leszek Pietrzak

 

https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/6006-fort-trump-w-polsce-amerykanie-coraz-blizsi-decyzji-o-powolaniu-stalej-bazy-wojskowej-w-polsce

KOMENTARZE

  • Efekty wizyty "Naszej Złotej Pani" w Polsce: zakazy Marszów Niepodległości! - S. Michalkiewicz
    https://www.youtube.com/watch?v=KSU2FALeh5I


    https://www.pch24.pl/images/min_mid_big/big/64016.jpg

    Decyzja pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, podobnie jak wcześniejsze decyzje prezydentów Gdańska i Wrocławia, zmierza do wywołania w Polsce niepokojów, a być może nawet zamieszek – powiedział dla PCh24.pl Stanisław Michalkiewicz, komentując popołudniowe oświadczenie ustępującej prezydent Warszawy w sprawie niedzielnego Marszu Niepodległości.



    - Przerażające jest głównie to, że co najmniej jedna czwarta policjantów poszła na zwolnienia lekarskie. Podejrzewam, że ci policjanci dostali odpowiednie rozkazy, że właśnie teraz mają przejść na zwolnienia lekarskie i zniknąć z ulic, żeby ułatwić sytuację i żeby ewentualne zamieszki mogły swobodnie się rozwijać – stwierdził prawnik i publicysta odnosząc się do sekwencji zdarzeń towarzyszących niepodległościowej rocznicy.



    - Przypominam, że przygrywką do tych wszystkich przedsięwzięć były takie alarmujące doniesienia kolportowane zwłaszcza przez „Gazetę Wyborczą” pod redakcją Adama Michnika, że w Warszawie 11 listopada odbędzie się światowy zjazd nazistów – podkreślił.



    - Znakomita przygrywka propagandowa już jest, teraz tylko sprowokować zamieszki, policja jest wycofana. Wszystko jest przygotowane i nawet dwustu generałów zaapelowało, żebyśmy się już nie kłócili. Widać, że generałowie też dostali rozkazy, bo jak wiadomo, każdy generał musi rozkazów się słuchać, jeśli nie chce zginąć w czasie pokoju, tylko nadal wiernie służyć temu, kto mu rozkazuje – ocenił komentator.



    - Moment jest bardzo dobrze dobrany, bo kiedyż odebrać Polsce niepodległość, jak nie w 100. rocznicę odzyskania niepodległości? – zwrócił uwagę Stanisław Michalkiewicz.



    Zapytany, czy ewentualne odwołanie decyzji prezydent Warszawy przez wojewodę mazowieckiego mogłoby uspokoić nastroje, nasz rozmówca odpowiedział:



    - Obawiam się, że nikt go nie będzie słuchał. Skoro minister spraw wewnętrznych, pan Brudziński przestał panować nad policją i funkcjonariusze słuchają najwyraźniej jakichś innych rozkazów, to kto będzie słuchał wojewody mazowieckiego?

    Read more: http://www.pch24.pl/stanislaw-michalkiewicz--zablokowanie-marszu-niepodleglosci-prowokuje-zamieszki,64016,i.html#ixzz5WFZjoNal
  • @Talbot 09:33:24
    Błaszak wczoraj mówił, że jak i o ile będzie to za 5 lat. 5 lat to szmat czasu, wiele może się zmienić.
  • Wydano europejski nakaz aresztowania wobec Stefana Michnika - stalinowskiego sędziego wojskowego
    https://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15416734381d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Stefana Michnika - byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego - podał dziś Zbigniew Ziobro.

    https://niezalezna.pl/244689-wydano-europejski-nakaz-aresztowania-wobec-stefana-michnika-stalinowskiego-sedziego-wojskowego
  • Rozporządzenie
    https://screenshotscdn.firefoxusercontent.com/images/668047a3-79e4-46fd-998d-9aba33a9839d.png
  • @Talbot 12:05:29
    Aż się wierzyc nie chce, żeby L. Pietrzak takie pro-usraelskie wypociny pisał!!!!
    Kto pytał Polaków o zgode na okupację Polski przez usrael???
    Pomijając to, rezydent M. Duda i polityczny przygłup Błaszczyk, narażaja Polaków na zagładę w momencie gdy usrael zainstaluje pociski nuklearne w Polsce, to rosjanie wycelują w te instalacje swoje pociski, tak jak NATO swego czasu wycelowała 650 głowic w nasze terytorium, na którym znajdowały się pociski sowieckie.
    Duda i ,,żond" lansując publicznie takie wiernopoddańcze koncepcje, przyznają, że nie są w stanie przed nikim sami się obronić, przyznają, że przynależność do NATO też nie gwarantuje obrony interesów żydowskich w Polsce, że NATO to chora nie wydolna organizacja, która w razie konfliktu zbrojnego poniesie klęskę w starciu np; z rosjanami (przecież Turcja, Niemcy, Francja, Węgry nie będą ginąć za interesy usraela).
    A po za tym, żaden amerykański żołnierz nie będzie ginął w interesie polaków, rosjanie mogą w każdej chwili przekupić mafię z usraela a mają czym handlować i zostaniemy na lodzie skonfliktowani z każdym sąsiadem, wtedy upadniemy sami z głodu.
    Tak to bywa jak nadzór nad narodem ten Naród przekazuje szpiegom, głupcom, karierowiczom, darmozjadom, psaożytom społecznym.
  • @Wrzodak Z. 22:38:04
    W Niedzielę Putin spotyka się z Trampem. Jeśli się dogadają, to z fortu Tramp pozostanie wspomnienie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY