Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Jeszcze o "Wostok 2018"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trzecia wojna światowa? Przede wszystkim psychologiczna

 

 

 
Ćwiczenia "Wostok" są jednymi z czterech cyklicznych manewrów Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, obok manewrów "Zapad", "Kawkaz" i "Centr", w których uczestniczą odpowiednie okręgi wojskowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej: Dalekowschodni, Zachodni, Południowy i Centralny. Wszystkie te ćwiczenia odbywają się co cztery lata.

Tegoroczna edycja manewrów "Wostok" była jednak przełomowa na tle poprzednich, gdyż oprócz sił Zbrojnych FR uczestniczył w nich również kontyngent Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, liczący wg oficjalnych informacji około 3 tysięcy żołnierzy, a także kontyngent armii mongolskiej. Manewry te przyćmiły swoim rozmachem i medialnym oddźwiękiem odbywające się niemal równolegle cykliczne manewry Szanghajskiej Organizacji Współpracy „Misja Pokojowa”.


Pekin i Moskwa wzmacniają współpracę wojskową i polityczną

Siergiej Szojgu przedstawiłte manewry jako największe od czasów ćwiczeń „Zapad-81”. Manewry Wostok 18 mają znaczenie przede wszystkim politycze i informacyjne. Przeprowadzając je, Moskwa i Pekin chcą wysłać światu czytelne komunikaty.

Ćwiczenia „Wostok” jeszcze do niedawna, do 2014 roku oficjalnie były przedstawiane jako symulacja obrony Syberii i Dalekiego Wschodu przed Chinami, mimo uczestnictwa tych ostatnichw poprzedniej ich edycji (najpewniej w charakterze obserwatora). Zaproszenie dość pokaźnego, trzytysięcznego kontyngentu ChALW na tegoroczną edycję manewrów jest sygnałem, że Moskwa nie uznaje Pekinu za zagrożenie. Dla Moskwy korzyści płynące z nieformalnego, ale faktycznego sojuszu z ChRL przeważają nad obawami, nie tyle przed zbrojną agresją, co przed wasalizacją i trybutaryzacją, która jest jednakowoż korzystna dla czekistów z Moskwy, bo pozwala im na realizację swoich interesów. Być może poprzez organizację tak nagłośnionych manewrów bolszewicy chińscy i rosyjscy chcą wysłać sygnał, że skończyły się pozorowane rozłamy na linii Pekin-Moskwa. Manewry te w bieżącym kontekście służą pokazaniu, że ChRL wspiera Moskwę w obliczu sankcji ze strony Zachodu, a Rosja Sowiecka wspiera Chiny w wojnie handlowej z USA. Mylą się jednak ci, którzy uważają, że to sankcje zachodnie i amerykańsko-chińska wojna handlowa pchają Moskwę i Pekin ku sobie. Polityka strategicznego partnerstwa ChRL i Federacji Rosyjskiej (obejmująca współpracę polityczną, militarną i gospodarczą) trwa już od wielu lat, wynika z ich interesów i jest koniecznością, gdyż umożliwia Pekinowi i Moskwie wspólną realizację mocarstwowych (regionalnych i globalnych) ambicji.

Ćwiczenia „Wostok 2018” mają służyć wzmocnieniu współpracy militarnej oraz współpracy w zakresie wspólnej polityki bezpieczeństwa pomiędzy Rosją Sowiecką a komunistycznymi Chinami. Manewry wojskowe umożliwiają obu armiom na zgranie w warunkach maksymalnie zbliżonych do realnej walki, zwiększenie interoperacyjności i ulepszenie zdolności logistycznych, związanych z przerzutem związków operacyjno-taktycznych w sile batalionowych grup bojowych na dużych dystansach i trudnym terenie – ćwiczenia „Wostok-18” odbywały się na Dalekim Wschodzie, rejonie subarktycznym oraz obszarze Morza Ochockiego.

Dla ChALW była to okazja, by pozyskać informacje strategiczne, operacyjne oraz taktyczne od sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, doświadczonych w wojnach na Ukrainie i w Syrii. Dla Moskwy manerwy z „bratnią pomocą” od towarzyszy zza Amuru to kolejna okazja do zastraszania państw zachodnich. Tym bardziej, że oficjalna propaganda znacznie zwiększyła ilość wojsk w nich uczestniczących. Trzystu tysięcy żołnierzy uczestniczących w manewrach mogłoby zablokować szlaki komunikacyjne na Syberii i Dalekim Wschodzie, nie mówiąc już o tym, że taka ilość to trzecia część sił zbrojnych FR; faktyczna ilość uczestniczących żołnierzy tookoło 61, a maksymalnie 75 tysięcy. Wymiaru fizycznego, operacyjnego dla Sił Zbrojnych FR nie należy jednak lekceważyć: były to manewry mające ulepszyć koordynację wojsk własnych.Uczestniczyły w nich komponenty wszystkich rodzajów sił zbrojnych: wojska lądowe, marynarka wojenna, wojska powietrzno-kosmiczne oraz strategiczne wojska rakietowe. Podczas manewrów siły zbrojne obydwu państw ćwiczyć miały między innymi skoordynowane użycie broni nuklearnej, zarówno przenoszonej środkami lotniczymi, jak i przy pomocy rakiet.
 
 
 
Tłem manewrów jest sprzedaż do ChRL systemów obrony powietrznej S-400, które mogą umożliwić komunistom chińskim izolację przestrzeni powietrznej w obrębie Tajwanu czy też sprzedaż najnowszych samolotów bojowych Su-37. Regularnie spotykają się najwyżsi urzędnicy odpowiedzialni za obronę i bezpieczeństwo i dowódcy wojskowi obu krajów, awedług Aleksandra Gabujewa z Carnegie Institute, trwa współpraca aparatów bezpieczeństwa FR i ChRL, włącznie z wymianą informacji operacyjnych. Inny, bardzo realny aspekt współpracy militarnej, a właściwie militarno-politycznej, to przykłady wojny na Ukrainie, chińskiej ekspansji na Morzu Południowochińskim/Zachodniofilipińskim oraz wojny w Syrii. W przypadku agresji na Ukrainę, ChRL przyjęła postawę, którą można określić jako przychylna neutralność i ciche wsparcie. Moskwa z kolei popiera działania Pekinu w rejonie Morza Południowochińskiego, łącznie z budową baz wojskowych na sztucznych wyspach, czego wyrazem była organizacja manewrów „Morskie Współdziałanie 2016” właśnie tam. Chiny popierają zaś sowiecką interwencję w Syrii, która toruje drogę chińskiej ekspansji gospodarczej i inwestycyjnej, awedług izraelskiego portalu Debka, wojska ChRL już są obecne w tym obszarze, i również ćwiczyły wraz z marynarką wojenną FR na Morzu Śródziemnym.
 
 
Nieprzypadkowo manewry „Wostok 18” zbiegały się w czasie zeWschodnim Forum Ekonomicznym we Władywostoku, które miało miejsce w dniach 11-13 września. Dyplomacja sowiecka przedstawiła tam po raz kolejny pomysł zjednoczenia Szanghajskiej Organizacji Współpracy, Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, inicjatywy „Nowego Jedwabnego Szlaku” oraz ASEAN (a także BRICS/BRICS+) w ramach projektu „partnerstwa Wielkiej Eurazji”, którego rdzeniem ma być współpraca strategiczna Pekin-Moskwa.Podczas Forum podpisano również porozumienia o współpracy pomiędzy chrlowskimi i sowieckimi korporacjami, m.in. między Kamazem a Weichai Group czy też AliBabą a grupą Mail.ru iMegaFonem. Oznacza to, że Pekin i Moskwa wzmacniają i zacieśniają nie tylko współpracę wojskową, ale też gospodarczą i polityczną, a tym samym powoli, ale systematycznie i konsekwentnie przystępują do kolejnego etapu tworzenia „nowego międzynarodowego porządku instytucjonalnego” (używając określenia autorstwaHala Brandsa), w którym strategia Moskwy jest elementem światowej strategii Pekinu.

Warto też przywołać w tym kontekście ostatnie wydarzena w polityce zagranicznej Niemiec: projektutworzenia europejskiego superpaństwa, rozpoczęcie budowy Nord Stream 2 oraz spotkanie Maasa i Ławrowa, na którym z ust tego ostatniego padły pouczenia o konieczności „przebudowy europejskiego domu”). Świadczą one o tym, że Niemcy (oraz UE) będą dążyły do coraz ściślejszej współpracy z Federacją Rosyjską, co doprowadzi ostatecznie do ich integracji z „Wielką Eurazją” kierowaną przez oś Pekin-Moskwa, a efektem połączenia współpracy sino-sowieckiej, sowiecko-germańskiej i sino-germańskiej będzie zunifikowana przestrzeń geostrategiczna i geoekonomiczna, łącząca Europę, Rosję Sowiecką i ChRL.


Trzecia wojna światowa? Przede wszystkim psychologiczna

Już długo przed rozpoczęciem manewrów pojawiały się komentarze mówiące, iż „Wostok-18” są ćwiczeniami przygotowującymi siły zbrojne Federacji Rosyjskiej i ChRLdo wojny światowej. Świadczyć miałyby o tym przede wszystkim zaangażowane w nie siły i środki, przede wszystkim po stronie FR, a także to, iż zgrano je w czasie z innymi manewrami wojskowymi, m.in. w okupowanym Donbasie, „Misją Pokojową 2018” SCO, czy manewrami marynarek i lotnictwa morskiego na Morzu Śródziemnym, w których również uczestniczyli Chińczycy.

Mówienie o nadchodzącej wojnie prowadzonej wspólnie przez Rosję Sowiecką i komunistyczne Chiny ma sens o tyle, o ile uzna się operacje psychologiczne za jeden z jej głównych elementów, a przestrzeń informacyjną za jej główny teatr. Zapewne mieliśmy do czynienia z operacją psychologiczną, której elementem jest pokazanie siły militarnej nie tyle Rosji Sowieckiej i ChRL z osobna, ale połączonych sił osi Moskwa-Pekin. Zgranie manewrów „Wostok-18” ze Wschodnim Forum Ekonomicznym uznać można za użycie metody „kija i marchewki” wobec bliższego i dalszego otoczenia międzynarodowego FR i ChRL. „Kijem” jest straszenie użyciem siły militarnej na masową skalę (włącznie z bronią masowego rażenia), natomiast „marchewką” - oferta przystąpienia do „Projektu Wielkiej Eurazji”, skierowana głównie do niekomunistycznych i prozachodnich państw azjatyckich, takich jak Korea Południowa czy Japonia.

W perspektywie średnioterminowej, czyli najbliższej dekady do dwóch, największym zagrożeniem dla całego tzw. wolnego świata jest to, czego elementem jest chińsko-sowiecka współpraca wojskowa – umocnienie się „nowego porządku instytucjonalnego” i „Bloku Kontynentalnego”, opartego już o oś Pekin-Moskwa-Berlin. Można wyobrazić sobie na przykład wspólne ćwiczenia wojsk FR i ChRL w kolejnych edycjach manerwów „Zapad”, albo budowę wspólnej bazy marynarki wojennej w Obwodzie Kaliningradzkim. Można wyobrazić sobie Niemcy (ale też inne kraje UE) otwarcie już występujące przeciwko NATO i USA,de modoTurcja Erdogana. Dla Polski oznaczać to będzie kolejne lata długiego trwania w stanie będącym de facto niesuwerennością, czy teżpaństwowością teoretyczną. Bardzo wiele zależy tu od czasu, w jakim USA umocnią swoją obecność wojskową w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, tworząc „klin” wbity w eurazjatycki blok. A także od czasu, w jakim Rosja Sowiecka zdąży przegrupować swoją agenturę w Polsce i innych krajach regionu.

Wojna na duża skalę możliwa byłaby w przypadku kiedy: (a) władze Rosji Sowieckiej i/lub Chin uznają tą opcję za możliwą do przeprowadzenia i zwyciężenia, (b) jedna ze stron będzie mogła liczyć na pomoc ze strony drugiej, jeśli nie militarną, to przynajmniej przychylną neutralność i wsparcie zakulisowe, (c) dojdzie do ostatecznej unifikacji Europy, Rosji Sowieckiej i Chin w jedną przestrzeń strategiczną, wraz ze stworzeniem transkontynentalnej sieci połączeń komunikacyjnych i (d) do dostatecznego rozmiękczenia więzi euroatlantyckich.

 

KOMENTARZE

  • "Trzecia wojna światowa? Przede wszystkim psychologiczna"
    https://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2018/10/III-wojna-%C5%9Bwiatowa-2018-rok-590x332.jpg

    Trzecia wojna światowa wybuchnie jeszcze w 2018 roku?

    Dlaczego taki „wyrok” wydali amerykańscy wojskowi?

    Rosyjski ekspert — korespondent Akademii Nauk Wojskowych, politolog Siergiej Sudakow skomentował obawy amerykańskich wojskowych o zbliżającej się III wojnie światowej.

    Wcześniej gazeta Military Times opublikowała dane z ankiety wśród amerykańskich wojskowych na temat możliwego rozwoju globalnego konfliktu na świecie. Zgodnie z wynikami ankiety okazało się, że 46% amerykańskich wojskowych uważa, że ​​Stany Zjednoczone w nadchodzącym roku zaangażują się w wojnę. Wśród możliwych przeciwników 71% respondentów wymieniło Rosję. Jednocześnie połowa amerykańskich wojskowych uważa, że ​​w przyszłym roku kraj nie będzie uczestniczył w żadnych konfliktach.

    Komentując nastroje w szeregach sił zbrojnych Ameryki, politolog zwrócił uwagę na fakt, że ostatnio władze USA demonstrują swoje stanowisko, że świat potrzebuje globalnej kampanii wojskowej, która wyeliminuje obecnie istniejące dla Stanów Zjednoczonych zagrożenia.

    Ponadto, według Siergieja Sudakowa, oczekiwanie dużego konfliktu wśród amerykańskich wojskowych wiąże się z dążeniem Waszyngtonu do zarabiania. Jednocześnie Stany Zjednoczone nie są gotowe do działań wojskowych z równym przeciwnikiem, więc nie ma mowy o wojnie z Rosją czy Chinami. Doprowadzi to do Trzeciej Wojny Światowej, w której nikt nie stanie się bogatszy ani nie wygra.

    Ekspert uważa, że ​​w najbliższej przyszłości Waszyngton może ingerować w konflikt na Bliskim Wschodzie, gdzie z każdym rokiem poziom bezpieczeństwa staje się coraz niższy.

    Dotyczy to nie tylko trwającego konfliktu w Syrii. Stany Zjednoczone mają niełatwe relacje z Turcją, sytuacja z Iranem jest jeszcze gorsza, a Arabia Saudyjska zaczyna stopniowo wydostawać się spod protektoratu. Amerykanie mogą zdecydować się na ukaranie kogoś za tak krnąbrne zachowanie, co może doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji — podsumował analityk.


    źródło: pl.sputniknews.com
  • "Admirał Kuzniecow" po remoncie dymi jak nowy
    Niezły remont. "Admirał Kuzniecow" zaraz po remoncie zatopił dok, w którym remont się odbywał. Na skutek awarii przewrócił się dźwig, który zrobił w kadłubie lotniskowca wyrwę o rozmiarze 4 na 5 metrów

    https://icdn.lenta.ru/images/2018/10/30/12/20181030124748710/pic_01ee7438ffcc0ff78aee62ee47f3b9b5.jpg


    «Адмирал Кузнецов» получил пятиметровую пробоину
    https://lenta.ru/news/2018/10/30/proboina/?utm_medium=social&utm_source=twitter

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY