Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

"Globalne ocieplenie"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Donald Trump: klimat się zmienia, ale nie wiem czy jest to dzieło człowieka

 

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w niedzielnym wywiadzie z CBS w programie „60 minut” stwierdził, że jesteśmy świadkami zmian klimatu. Uznano to za wycofanie się z jego wcześniejszej negacji globalnego ocieplenia. Należy jednak podkreślić, że Donald Trump nie stwierdził, że owo ocieplenie stanowi dzieło człowieka. Stwierdził zaś, że tego „nie wie”.

 

Podkreślił zarazem, że nie chce wydawać bilionów dolarów i tracić milionów miejsc pracy w imię walki z ociepleniem. Donald Trump stwierdził, że przemiany klimatu to proces rozciągnięty na miliony lat. Podkreślił, że za jakiś czas może on przebiegać w odwrotnym kierunku.  

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych niejednokrotnie negował oficjalną narrację o zmianach klimatycznych. Jak podaje CBS, na przykład w 2012 roku Donald Trump określił twierdzenie o ociepleniu klimatu mianem fałszu. „Ideę globalnego ocieplenia wymyślili Chińczycy dla Chińczyków, aby uczynić amerykańską produkcję niekonkurencyjną” – napisał wówczas na Twitterze. Za tego typu wypowiedzi polityk spotkał się z ostrą krytyką środowisk postępowych.

 

W pierwszej połowie października Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu ogłosił raport, w którym ostrzegł, że ludzkość powinna do 2030 roku powstrzymać skutki zmian klimatycznych. Zdaniem „ekspertów” konieczne są zakrojone na szeroką skalę działania władz. W przeciwnym razie globalne ocieplenie doprowadzi jakoby do katastrof naturalnych.

 

Tymczasem analizy NASA sugerują, że dochodzi wręcz do oziębienia klimatu.

 

 

Źródła: cbsnews.com / businessinsider.com.pl

mjend

 

KOMENTARZE

  • Mit: Ociepla się też na innych planetach, więc to wina Słońca
    "Naukowcy zaobserwowali globalne ocieplenie na Marsie. Może to też nasza robota? „Niektórzy ludzie myślą, że nasza planeta ma gorączkę. Jednak teraz naukowcy twierdzą, że również Mars się ociepla, że obserwujemy na nim ‘Marsjańskie ocieplenie’. Naukowcy zauważyli, że całkiem sporo planet w naszym układzie słonecznym się ociepla, w tym również Pluton. NASA stwierdziła, że południowa ‘czapa lodowa’ Marsa kurczy się trzeci rok z rzędu. Może Mars zaraził się gorączką od Ziemi? Jeśli tak, to pewnie Jowisz też złapał to choróbsko, bo i on się ociepla, podobnie, jak i Pluton.” (Fred Thompson). "


    Pewne pośrednie oznaki mogące świadczyć o ociepleniu zaobserwowano tylko na Marsie, Jowiszu, Neptunie, Plutonie i Trytonie (księżycu Neptuna) – kilku obiektach z ponad setki planet i księżyców w Układzie Słonecznym. Powodem wszystkich tych zjawisk nie może być wzrost aktywności słonecznej – od lat 50. XX wieku aktywność Słońca nie zmieniała się znacząco, a ostatnio spada. Co ważne, w przypadku każdego z wymienionych ciał niebieskich obserwowane ocieplenie można wyjaśnić zjawiskami nie związanymi z aktywnością słoneczną.

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5258377b00ac0_planety.png

    Sceptycy zarzucają klimatologom, że nie potrafią poprawnie zmierzyć temperatury Ziemi, ani z pomocą termometrów, ani licznych satelitów. Sami zaś z całym przekonaniem twierdzą, że w oparciu o nieliczne, prowadzone w krótkim czasie oraz z dużej odległości pomiary pośrednie, można dokładnie określić temperatury innych planet, a także (bez znajomości wcześniejszych ewentualnych tamtejszych zmian klimatu), wyciągać daleko idące wnioski o ociepleniu w całym Układzie Słonecznym i że ocieplenie na Ziemi nie wynika z działań ludzi, lecz raczej ze zwiększonej aktywności słonecznej.

    Wnioski te są jednak sprzeczne z wynikami badań naukowych. Bezpośrednie pomiary aktywności Słońca pokazują, że w ostatnich dekadach aktywność naszej gwiazdy spada: nasza gwiazda wypromieniowuje coraz mniej energii.

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/564504b64d16f_aktywnosc-sloneczna-corrected.jpg

    Jeśli jednak ilość płynącej ze Słońca energii nie rośnie, a wręcz maleje, to co może powodować ocieplenie na innych planetach? I czy rzeczywiście inne planety się ocieplają?
    Mars

    Temat „globalnego ocieplenia na innych planetach” stał się głośny po opublikowaniu w 2007 roku w uznawanym za najlepsze czasopismo naukowe świata tygodniku Nature artykułu „Globalne ocieplenie i wymuszanie klimatyczne w oparciu o zmiany albedo Marsa” (Fenton i inni, 2007) . Rozgłos artykułowi (i jego autorom) przyniosło powiązanie „globalnego ocieplenia” z Marsem oraz zawarte w streszczeniu stwierdzenie o „rocznym wzroście temperatury Marsa o 0,65 stopnia”. Co ciekawe, była to pomyłka autorów, którzy wydali specjalną erratę, korygującą informację. Owszem – zaobserwowali wzrost temperatury Marsa o 0,65 stopnia, jednak nie rocznie (jak napisali), lecz w ciągu 20 lat.

    A co właściwie Fenton i koledzy odkryli? Porównali oni albedo powierzchni Marsa (ułamek energii promieniowania słonecznego, jaka jest odbijana przez powierzchnię planety) z misji Viking z lat 1975-76 oraz Mars Global Surveyor (MGS) z lat 1999-2000:

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5256a9abae847_albedo-mgs.png

    Upraszczając, zaobserwowano, że Mars stał się ciemniejszy. A to oznacza (o ile pomiary albedo nie zawierały błędów, zważywszy na brak wzajemnego skalibrowania czujników obu sond kosmicznych), że powierzchnia planety ogrzała się.

    Jak tłumaczą to zjawisko autorzy badania? Twierdzą, że wyższe wartości albedo Marsa zaobserwowane przez sondę Viking jest efektem globalnej burzy piaskowej. W latach 70. XX wieku takie burze był częstsze (wiemy to, bo widać je nawet z Ziemi przez teleskopy), przez co Mars był jaśniejszy, wskutek osiadania świeżego, jasnego pyłu. „Jaśniejsze” zdjęcie z 1977 roku zostało wykonane bezpośrednio po globalnej burzy piaskowej, „ciemniejsze” zdjęcie z 1999 roku pokazywało planetę w normalnym stanie.

    Przed zaobserwowaną burzą piaskową, albedo Marsa było porównywalne do obecnego (Szwast i inni, 2006). Fenton wyciągnął wnioski na temat długoterminowych zmian klimatu na podstawie jedynie dwóch pomiarów. Można powiedzieć, że to klasyczne pomylenie pogody z klimatem. Rzekome ocieplenie pomiędzy latami 70. i 90. XX w, jest w rzeczywistości konsekwencją chwilowych różnic albedo powierzchni. Gdy przyjrzymy się większej liczbie danych, nie zauważymy trendu w zmianach albedo Marsa:

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5256a9aed2963_fenton.png

    Dane te nie dowodzą długoterminowego ocieplenia na Marsie – ilustrują tylko, jak bardzo wielka burza pyłowa potrafi zmienić wygląd planety.

    Warto dodać, że zaraz po okresie analizowanym przez autorów, w 2001 roku, nastąpiła bardzo intensywna globalna burza piaskowa, po której przez parę miesięcy było na Marsie nawet o 4 stopnie chłodniej niż zwykle (wspomina się o tym w opisywanym artykule).

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5256a9baa535b_mars-fotos.png

    Jowisz

    Jowisz to gazowy olbrzym. W jego atmosferze szaleją potężne burze (włącznie z istniejącą przynajmniej od setek lat tzw. Czerwoną Plamą), napędzane wewnętrzną energią termiczną planety (Ingersoll i inni 2000, Gierasch i inni 2000). W latach 1998-2000 trzy burze o białym kolorze połączyły się w jedną, która w 2005 roku zmieniła się w kolejną czerwoną plamę.

    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5256a9b17d9d0_jupiter-owals.png

    Modele przewidują, że zmieni to transport ciepła w atmosferze Jowisza: temperatura w rejonach równikowych i niektórych szerokościach geograficznych wzrośnie nawet o 5,5°C (Marcus i inni 2006, praca nierecenzowana), ale jednocześnie spadnie temperatura w regionach polarnych. Nie ma więc mowy o globalnym wzroście temperatury na Jowiszu. Warto też zauważyć, że na razie to bazujące na modelach przewidywania teoretyczne, a nie rezultat obserwacji. A jaki jest związek transportu wewnętrznego ciepła Jowisza z Ziemią? Żaden.
    Neptun i Tryton

    Rok na Neptunie trwa 165 lat ziemskich, więc rozpoczęte w połowie XX wieku obserwacje nie świadczą o żadnym trendzie (bo obejmują tylko ułamek roku na Neptunie). Widziana z Ziemi południowa półkula Neptuna wchodzi w okres letni, a obserwowane ocieplenie uważa się za przejaw zmiany pór roku (Sromovsky i inni, 2003).

    Również w przypadku Trytona, księżyca Neptuna, uważa się, że za zmiany albedo księżyca i ilości pochłanianej energii odpowiadają zmiany pór roku (Elliot i inni, 1998). Wpływ na klimat mogą też mieć erupcje wulkaniczne, wywoływane porami roku i siłami pływowymi (Soderblom i inni, 1990).
    Pluton

    Wnioski odnośnie zmian temperatury na Plutonie pochodzą z dwóch, odległych o 14 lat (wykonanych w latach 1988 i 2002) obserwacji przejścia Plutona przed tarczą gwiazdy. Obserwowano zmiany jasności gwiazdy podczas przesłaniania przez tarczę planety i na tej podstawie wyciągano wnioski na temat atmosfery planety. Pomiary były niedokładne, ale przyjmując, że wyniki obserwacji da się wytłumaczyć ekspansją atmosfery Plutona, związaną ze wzrostem temperatury w cyklu rocznym. Rok na Plutonie trwa 248 lat ziemskich, a w 1989 roku Pluton, poruszając się po silnie wydłużonej orbicie, znalazł się najbliżej Słońca. Czyli, korzystając z ziemskiej analogii, pierwszej obserwacji dokonaliśmy ‘w czerwcu’, a kolejnej ‘w lipcu’ - nie ma co się dziwić wzrostowi temperatury Plutona (Sromovsky i inni 2003).
    Podsumowanie

    Dziwi to, że ludzie, którzy uważają, że umiemy mierzyć temperatury na naszej planecie, wierzą w globalne ocieplenie na Marsie na podstawie pomiarów jego jasności, na Plutonie w oparciu o wnioski na temat atmosfery wyciągnięte przy obserwacji zaćmień gwiazd, a na Jowiszu na podstawie teoretycznego modelu transportu ciepła w atmosferze po połączeniu się plam.

    Stwierdzenie, że inne planety w Układzie Słonecznym ogrzewają się w wyniku wzrostu aktywności Słońca jest zupełnie błędne. Dysponujemy znacznie precyzyjniejszymi sposobami pomiaru aktywności słonecznej niż pośrednie i nieprecyzyjne pomiary odległych planet. Mierzona moc Słońca w ostatnich dekadach zmalała, a wyniki obserwacji, sugerujące wzrost temperatury, obejmują tylko Neptuna i Plutona (które wchodzą w „okres letni”). Z drugiej strony, na przykład Uran się ochłodził (Young i inni, 2001).

    Marcin Popkiewicz na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski.

    Opublikowano: 2013-10-10 15:26

    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ociepla-sie-tez-na-innych-planetach-wiec-to-wina-slonca-40?t=2
  • Oszustwo globalnego ocieplenia
    http://strefa44.pl/wp-content/uploads/2016/10/globalne-ocieplenie-mit.jpg

    Kłamstwa o świecie współczesnym są wielowarstwowe. Wszystko po to by utrudnić Państwu głębsze zrozumienie czegokolwiek co dzieje się w sferze tak zwanej „wielkiej polityki”. Zacznijmy zatem od małego kawałka teorii wszystkiego jaką raczy nas aktualnie lewica wraz z gronem usłużnych jej woli „naukowców”.
    GLOBALNE OCIEPLENIE, CO TO JEST?

    http://strefa44.pl/oszustwo-globalnego-ocieplenia/
  • @
    Raczej zidiocenie.
  • @
    A ktoś tu pierdzielił o globalnym ochłodzeniu. To teraz niech odczeka...pies niewierny!
    O pardon! to nie tu...
    Ziemia zbliża się do Słońca w zawrotnym tempie. To znaczy, Słońce nabrało masy i przyciąga Ziemie. Niedługo wszyscy umrzemy.
  • @fretka 18:42:51
    Cywilizacja Majów upadła przez długotrwałą suszę.
  • @fretka "Niedługo wszyscy umrzemy." Uczeni w piśmie gadają, że "Słońce nabrało masy i przyciąga Ziemie." - Koń dostanje zajady.
    .



    http://www.globalbookcorp.com/contents/articles/20170527_cuk400.jpg



    .
  • @Krystyna Trzcińska 20:23:15
    Uczona w obrazkach, nie rozumiem co chcesz powiedzieć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY