Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
844 posty 6781 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Izrael i Ukraina zawarły tajne porozumienie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- które przewiduje masową emigrację Żydów na Ukrainę

 

 

W ciągu 10 lat nie będzie Izraela” – taką opinię wygłosił w 2012 r. Henry Kissinger, wybitny amerykański polityk, dyplomata i specjalista od spraw międzynarodowych. Kissinger jest Żydem, trudno mu więc zarzucać antypatię czy wrogość wobec Izraela. Czarny scenariusz dla Izraela był przedmiotem badań ekspertów z wielu renomowanych ośrodków.

 

W czasach prezydentury Baracka Obamy w USA powstał nawet raport stworzony przez analityków i ekspertów ze wszystkich amerykańskich agencji wywiadowczych pod bardzo sugestywnym tytułem Preparing for a Post – Izrael Middle East (Przygotowując się na Bliski Wschód bez Izraela), który również przewidywał ponurą przyszłość dla żydowskiego państwa. Raport stwierdził również, że Izrael wciąga USA w antyarabską politykę, gdy tymczasem w interesie Amerykanów jest przeciągnięcie Arabów do własnego obozu. Przy takim publicznym stawianiu sprawy widać, że gwarancje amerykańskie dla istnienia Izraela mogą się zmienić. Z ryzyka zdają sobie sprawę rządzący Izraelem. Dlatego od paru lat izraelskie władze podejmują dyskretne działania, które tworzą zręby „planu awaryjnego” dla zamieszkałych w Izraelu Żydów. Jedną z takich opcji jest emigracja Żydów na południową Ukrainę, gdzie w przeszłości istniało imperium Chazarów, tureckiego ludu, który w VIII w. przyjął judaizm (państwo chazarskie zostało w XI w. podbite przez Ruś). Dziennik „The Time of Israel” ujawnił plany izraelskiej emigracji na Ukrainę. Rozmowy z ukraińskimi władzami miały zakończyć się zawarciem tajnego porozumienia. Izraelski dziennik zaznaczył, że informacje te są wiarygodne, bo pochodzą od jednego z doradców premiera Binjamina Netanjahu. Jeżeli to prawda, to oznacza to, że nawet premier Izraela nie wierzy już w przetrwanie żydowskiego państwa na Bliskim Wschodzie.

 

Nowa odsłona starej wojny

Izrael od chwili swojego powstania 15 maja 1948 r. ma otwarty konfliktem ze światem arabskim. Już w momencie ogłoszenia deklaracji niepodległości doszło do pierwszej wojny. Koalicja arabska (Egipt, Irak, Syria, Liban, Transjordania) wkroczyła na terytorium Izraela. Wojna ta zakończyła się w 1949 r. żydowskim zwycięstwem, a Izrael poszerzył swoje terytorium (przyznane mu przez Organizację Narodów Zjednoczonych) o zachodnią Galileę, zachodni Negew i część Jerozolimy.

Do kolejnej doszło w 1956 r., gdy Egipt znacjonalizował Kanał Sueski. Francja, Wielka Brytania oraz Izrael dokonały wówczas inwazji na Egipt, która zakończyła się jego militarną klęską. Pod naciskiem ONZ agresorzy jednak wycofali się i zawarto pokój. W 1967 r. wybuchła tzw. wojna sześciodniowa. Kolejna koalicja państw arabskich (Egipt, Syria, Jordania) szykowała się wówczas do uderzenia na Izrael. Ten jednak dokonał błyskawicznej ofensywy, zadając im druzgocącą klęskę. Na skutek tego konfliktu półwysep Synaj podobnie jak Wzgórza Golan dostały się pod władanie Izraela i stały się przyczyną kolejnych konfliktów. Pierwszy z nich miał miejsce w latach 1967–1970 i miał charakter statycznej wojny frontowej.

Państwa arabskie nie zamierzały zrezygnować z utraconych wcześniej na rzecz Izraela ziem i szykowały się do kolejnej wojny z nim. Ta zaczęła się w 1973 r. dokładnie w dzień żydowskiego święta Jom Kippur (stąd nazwa Wojna Jom Kippur). Siły zbrojne kolejnej koalicji państw arabskich (Egipt, Syria, Irak, a także Jordania, Maroko, Libia, Arabia Saudyjska, Kuwejt) tym razem dokonały ataku z zaskoczenia. Izrael wprawdzie odparł natarcie egipskiej armii, ale nie poradził sobie kompletnie z syryjskim natarciem. Syryjczycy jednak wbrew zdrowemu rozsądkowi zatrzymali swoją dobrze rozwijającą się ofensywę, co okazało się totalnym błędem. Izrael natychmiast przeszedł do kontrofensywy, odrzucając syryjskie siły. Podobnie jak w poprzedniej wojnie obie strony miały wsparcie Stanów Zjednoczonych (Izrael) i Związku Sowieckiego (państwa arabskie). W końcu zawarto rozejm i zaczął się długi proces pokojowy, który jednak trwał latami. Dopiero w 1982 r. Izrael zawarł pokój, ale tylko z Egiptem, zwracając mu półwysep Synaj. Od tego pokoju zdystansowały się jednak pozostałe kraje arabskie. W międzyczasie doszło do nowego konfliktu zbrojnego. W 1975 r. wybuchła wojna domowa w Libanie, a Syria, wykorzystując tę sytuację, zaczęła wspierać ataki na Izrael dokonywane z południowej części tego kraju. W efekcie w 1978 r. obszar ten został zajęty przez armię izraelską, która wyparła z niej wszystkie arabskie bojówki odpowiedzialne za ataki na terytorium Izraela. To jednak doprowadziło do wybuchu kolejnej wojny izraelsko-arabskiej (wojna libańska), która trwała w latach 1982–1985. W jej trakcie izraelskie wojska dokonały inwazji na cały Liban i starły się ze stacjonującymi tam wojskami syryjskimi. Gdy wygrały to starcie, ustanowiono strefę buforową na granicy izraelsko-libańskiej, która miała chronić Izrael. Niedługo jednak po wygraniu wojny w Libanie w państwie żydowskim wybuchła intifada (powstanie Palestyńczyków kierowane przez Jasera Arafata), która trwała w latach 1987–1991. Ponownie wybuchła ona w 2000 r. (druga intifada) i zakończyła się dopiero po śmierci Arafata w 2004 r. W lipcu 2006 r. wybuchła kolejna wojna libańska (II wojna libańska), w której celem Izraela było pokonanie libańskiego Hezbollahu. W sierpniu 2006 r. zostało zawarte zawieszenie broni, ale bez rozstrzygnięcia ostatecznego tego konfliktu. Od tego czasu otwartej wojny nie ma, ale nie ma również pokoju. Izraelscy politycy są przekonani, że do wojny dojdzie, gdy Iran zdobędzie upragnioną broń atomową.

 

 

Siła i słabości

Izrael ma oczywiście całkiem spore szanse na to, aby i tym razem wyjść z tej wojny zwycięsko. Po pierwsze, jest sprawnie zarządzanym państwem. Po drugie, jest silnie zmilitaryzowany. Wprawdzie żydowska populacja w odniesieniu do otaczających ją populacji arabskich nie jest liczna (około 9 mln), ale w żydowskim państwie obowiązuje powszechny obowiązek wojskowy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Większość izraelskiego społeczeństwa jest wojskowo wyszkolona i w razie zagrożenia państwa będzie zdolna do jego obrony. Izrael ma też bardzo silną stałą armię. W zasadzie nie ma ona słabości. Jest wręcz przesycona ilością nowoczesnego sprzętu o wysokiej jakości.

Nie ma oficjalnych informacji na temat tego, jak wygląda dziś izraelski potencjał jądrowy.Nieoficjalnie można jednak usłyszeć w kręgach ekspertów, że potencjał jądrowy Izraela to dzisiaj około 100 bomb jądrowych.

Oprócz silnej armii i sporego arsenału jądrowego Izrael ma też niezłe warunki geograficzne do obrony. Mały rozmiar państwa i dość zwarte granice sprawiają, że w wypadku ataku Izrael może bardzo szybko przerzucać swoje siły zbrojne po krótkich, bardzo dobrze skomunikowanych liniach wewnętrznych.

Izrael nie jest wolny od destrukcyjnych dla państwa procesów i zjawisk, jakie zachodzą dzisiaj w świecie Zachodu. Najgroźniejsza jest postępująca laicyzacja izraelskiego społeczeństwa, które coraz bardziej odchodzi od praktykowania judaizmu. Na to nakłada się niechęć kolejnych pokoleń do życia w stanie ciągłego zagrożenia. Izraelczycy zmierzają w kierunku modelu obranego przez społeczeństwa zachodnie, które wyznają prostą dewizę: „chcemy być syci i bogaci oraz żyć spokojnie najbardziej jak tylko jest to możliwe”. Ale jest jeszcze jeden problem społeczny, trudny do rozwiązania dla Izraela: to demografia. A raczej wyścig demograficzny, jaki toczy się pomiędzy Żydami a Arabami zamieszkującymi Palestynę. Na razie, jak mówią statystyki, ci pierwsi zdecydowanie przegrywają.

Od lat obserwujemy także radykalizację postawy świata arabskiego wobec Izraela. Głównie z powodu eksterminacyjnej polityki wobec Palestyńczyków. Polityka Izraela wobec Palestyńczyków budzi zresztą sprzeciw nawet już na Zachodzie, gdzie coraz bardziej postrzegana jest jako typowy apartheid i dyskryminacja rasowa Palestyńczyków.

Zdecydowanie największym zagrożeniem dla Izraela jest to, że świat arabski myśli dzisiaj o kolejnej wojnie z nim, w wyniku której żydowskie państwo miałoby całkowicie zniknąć z mapy. Tego chcą rządzący Iranem, którzy intensywnie pracują nad swoją bombą jądrową. Wcześniej czy później ich marzenia się spełnią. A wówczas kwestia kolejnej wojny będzie sprowadzała to pytanie nie „czy wybuchnie”, ale kiedy.

 

Cały tekst dr. Leszka Pietrzaka o planie awaryjnym Izraela na wypadek wyniszczającej wojny na Bliskim Wschodzie można przeczytać w najnowszej „Gazecie Finansowej”.

Napisane przez dr Leszek Pietrzak
 
https://warszawskagazeta.pl/swiat/item/5960-ujawniamy-izrael-i-ukraina-zawarly-tajne-porozumienie-ktore-przewiduje-masowa-emigracje-zydow-na-ukraine

KOMENTARZE

  • Izrael sąsiadem Polski?
    https://gf24.pl/media/k2/items/cache/70eaefc5bc6bfbfdd6ffa7ba31cfa7c1_L.jpg

    Eksperci i politycy zapowiadają, że los Izraela jest już przesądzony. W ich ocenie można jedynie szukać wyjścia awaryjnego, aby nie doszło do nowego Holocaustu.

    https://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/1269-izrael-sasiadem-polski
  • Tajny plan Izraela – drugi Izrael na Ukrainie
    Rola żydowskich osobistości i państwa Izrael w kryzysie ukraińskim nie przeszła niezauważona biorąc pod uwagę to, że ta społeczność stanowi mniej niż 1% populacji. Ale tajny raport w posiadaniu rządu Netanjahu potwierdza, że aszkenazyjscy Żydzi nie pochodzą z Lewantu, lecz są potomkami Chazarów. Jest to mało znana populacja założona w imperium żydowskim w X wieku na brzegach Morza Czarnego. Dlatego niektórzy syjoniści postrzegają Ukrainę jako możliwy drugi Izrael.

    http://wolnemedia.net/obrazki/chazaria-1.jpg

    „The Times of Israel”, niezależny izraelski dziennik, którego pracownikami są m.in. byli dziennikarze izraelskiej gazety „Ha’aretz”, 16 marca 2014 opublikował fascynującą choć w większości pomijaną historię „Jerozolima i Żytomierz, Ukraina” („Jerusalem and Zhitomir, Ukraine”), napisaną przez korespondentów: rosyjskiego i ukraińskiego – Hirsha Ostropolera i I.Z. Grossera-Spassa, cytującą tajny raport dostarczony izraelskiemu rządowi [1]. Raport ten, napisany przez wybrany panel badaczy żydowskiej historii spośród akademii i innych ośrodków badawczych, podsumował, że europejscy Żydzi faktycznie są potomkami Chazarów, którzy przeszli na judaizm w VIII wieku AD.

    Syjoniści od dawna twierdzili, że tereny przejęte przez Izrael były biblijną ojczyzną żydowskiego narodu, który wysiedlono z ziemi w tzw. „diasporze” po wielokrotnych podbojach przez różne imperia. Dowód na to, że aszkenazyjscy Żydzi, stanowiący większość żydowskiej populacji Izraela, nie mają żadnej więzi historycznej z Palestyną, zakwestionuje całą ideę Izraela jako historyczną „5000-letnią” ojczyznę żydowskiego narodu.

    Izraelscy dziennikarze napisali, że każda rozmowa o Chazarach i nowoczesnym Izraelu zawsze napotykała na lekceważenie ze strony izraelskich liderów. Cytują izraelską premier Goldę Meir, która miała powiedzieć „Chazar, Shmazar. Nie ma żadnego chazarskiego narodu. Nie znam żadnych Chazarów. W Kijowie. Ani w Milwaukee. Pokażcie mi tych Chazarów o których mówicie”. Badania DNA udowadniające, iż pretensje emigrującej z Europy populacji chazarskiej do posiadania starożytnych korzeni w Palestynie są bezpodstawne, zasadniczo unieważnia prawo syjonistów do regionu.

    Dowód na to, że Żydzi z Europy wschodniej i środkowej nie mają żadnego historycznego prawa do Palestyny, wywołał lawinę działań w Izraelu i zagranicą. Izraelski Kneset wkrótce będzie głosował nad uchwałą podjętą przez izraelski rząd, która legalizuje Izrael jako żydowskie „państwo narodowe”. Izraelski premier Benjamin Netanjahu, który przeczytał tajny raport o Chazarach, zadeklarował, że „Izrael jest żydowskim, narodowym państwem dla żydowskiego narodu”. Ze słabym, w najlepszym przypadku, prawem Aszkenazyjczyków do Izraela, Netanjahu, jego Partia Likud i jego sojusznicy, partia ortodoksyjnych Żydów i osadników na Zachodnim Brzegu, nie mają innego wyboru niż agresywnie oznaczyć ich nacjonalistyczne prawo nie tylko do Izraela, ale także do Zachodniego Brzegu – o którym nacjonaliści mówią jako o „Judei i Samarii”.

    Ale niektórzy Izraelczycy i Żydzi zagranicą nie chcą ryzykować. Jednym z głównych powodów, dlaczego ukraiński żydowski miliarder, magnat Ihor Kołomojski, gubernator ukraińskiej prowincji Dniepropietrowsk, i obywatel Ukrainy, Izraela i Cypru, wydaje dziesiątki milionów dolarów na werbowanie prawicowych ukraińskich nacjonalistów i neonazistów z innych części Europy do walki z rosyjskojęzyczną większością regionu Donbasu we wschodniej Ukrainie – jest strach, że plany zrobienia z Ukrainy „drugiego Izraela” zostaną zniweczone.

    Działania obronne Rosji wobec Donbasu, jak również dołączenie Krymu poprzez referendum, cenione przez odradzających się chazarskich nacjonalistów żydowskich, zagraża transformacji Ukrainy w drugą ojczyznę aszkenazyjskich Żydów, których prawo do Izraela jest w najlepszym przypadku słabe.

    Wybuchowa historia w „The Times of Israel” o chazarskich korzeniach Aszkenazyjczyków ujawniła, że Izrael, wiedząc iż uznanie państwa palestyńskiego jest nieuchronne, biorąc pod uwagę rosnącą presję ze strony Europy, przygotowuje się do przesiedlenia aszkenazyjskich osadników z Zachodniego Brzegu na Ukrainę. Przeprowadzone w Izraelu badania genetyczne poskutkowały ustanowieniem bezpośredniego związku DNA między izraelskimi Aszkenazyjczykami i Chazarami, którzy byli rozproszeni w Europie wschodniej i środkowej, kiedy Rosja podbiła Imperium Chazarskie w XI wieku.

    Izraelczycy i ich syjonistyczni sojusznicy na całym świecie, głosicieli genetycznych powiązań chazarsko-aszkenazyjskich zawsze oskarżali o głęboko zakorzeniony antysemityzm. Ale badania genetyczne zawarte w tajnym izraelskim raporcie potwierdzają to, co izraelski historyk Shlomo Sand ujawnił w książce „Wymysł żydowskiego narodu” („The Invention of the Jewish People”). Koncepcję chazarskiego pochodzenia pierwszy poruszył węgierski historyk Arthur Koestler w pracy „Trzynaste plemię” („The Thirteenth Tribe”, 1976).

    Dziennikarze „The Times of Israel” zacytowali nieokreślonego z nazwiska doradcę Netanjahu, który ujawnił plany izraelskiej emigracji do Ukrainy: „Początkowo myśleliśmy, że potwierdzenie iż naprawdę jesteśmy Chazarami było jednym sposobem na obejście domagania się (palestyńskiego prezydenta Mahmouda), że w państwie palestyńskim nie pozostanie ani jeden Żyd. Może łapiemy się brzytwy. Ale kiedy odmówił akceptacji tego, to zmusiło nas do myślenia o bardziej kreatywnych rozwiązaniach. Ukraińskie zaproszenie Żydów do powrotu było wybawieniem. Przesiedlenie naszych osadników w Izraelu w krótkim czasie byłoby trudne pod względem logistycznym i ekonomicznym. Na pewno nie chcemy kolejnego fashlan, jak wypędzenie osadników do Gazy Hitnatkut (odłączenie)”.

    Ostropoler i Grosser-Spass zacytowali także wypowiedź osoby z wywiadu Izraela: „Nie mówimy tu o wszystkich aszkenazyjskich Żydach wracających na Ukrainę. Oczywiście to jest niepraktyczne. Prasa jak zwykle przesadza,i robi z tego sensację i dlatego konieczna jest cenzura wojskowa”.

    Żydowski izraelski i ukraiński plan to przesiedlenie Aszkenazyjczyków z Zachodniego Brzegu do rosyjskiej autonomicznej republiki na Krymie, po ewentualnym przyłączeniu półwyspu do Ukrainy. Ostateczne plany ukraińskich syjonistów (takich jak Kołomojski, nie licząc amerykańskich sojuszników, jak wicesekretarz stanu ds. europejskich i euro-azjatyckich Victoria Nuland i ambasador USA na Ukrainie Geoffrey Pyatt), to ustanowienie autonomicznego żydowskiego regionu Krymu i przywrócenie półwyspowi oryginalnej chazarskiej nazwy – Chazerai.

    Mimo że mieszkający na Krymie i w innych miejscach współcześni Tatarzy są w większości muzułmanami, plany utworzenia kraju chazarskiego na Ukrainie będą także obejmować globalny prozelityzm Izraelczyków i Ukraińców, którzy postanowili odbudować Chazarię jako alternatywę dla Izraela.

    Obecne wysiłki prozelityzmu wśród „krypto-żydowskich” katolickich mestizos w Meksyku, chrześcijan, hinduistów i buddystów w Indii, rosyjskich prawosławnych i buddystów w Birobidżanie na Syberii, muzułmanów w Pakistanie i Afganistanie, i chrześcijan, muzułmanów i animistów w Ugandzie, Ghanie, Mali, Nigerii, Zimbabwe, Mozambiku i Malawi oraz drobnych wspólnot rzekomo żydowskich potomków w Chinach, Sao Tome i Principe, Tahiti, Surinamie, Wietnamie, Brazylii i Peru, wskazują na izraelski plan zwiększenia liczebnego Żydów w celu osiedlania w licznych miejscach poza nielegalnie okupowanym Zachodnim Brzegiem i Wzgórzami Golan.

    Oprócz Ukrainy, północnego Iraku, wschodniej Libii, Aleksandrii w Egipcie, w części Turcji, Patagonii w Argentynie oraz w Ugandzie, rozważa się budowę potencjalnych żydowskich osiedli w celu uzupełnienia Zachodniego Brzegu, albo zastąpienia tzw. „zagubionego plemienia Izraela” Bnei Menashe ze stanów Mizoram i Manipur w północno-wschodnich Indiach, które postrzegane jest przez wielu Hindusów nie za żydów, ale za zdesperowanych migrantów ekonomicznych szukających lepszego życia w Izraelu. Izraelscy ekspansjoniści są tak zdesperowani by zwiększyć swoją liczbę, że niepewne badania żydowskiego DNA próbowały zaliczyć Serbołużyczan ze wschodnich Niemiec, lud Bantu Lemia z Zimbabwe, Malawi i Mozambiku, oraz niektóre grupy południowych Włochów, Ormian i Greków jako „zagubione plemiona” Izraela, żeby zwiększyć liczbowo wyznawców judaizmu i roszczenia do ziemi.

    Na Ukrainie, tzw. „drugi Izrael”, Kołomojski i Kijów zwerbowali byłych członków IDF do swoich ochotniczych batalionów, w tym Batalionu Azow. Jedną z izraelskich jednostek znaną jako „niebieskie hełmy z Majdanu” dowodzi Izraelczyk używający pseudonimu „Delta”. Gdyby Izrael nie miał żywotnego interesu w zwiększaniu wpływu na Ukrainie, to łatwo mógłby zapobiec wyjazdowi tych jednostek na Ukrainę.

    Na Zachodnim Brzegu żyją również potomkowie sefardyjskich osadników żydowskich, potomków żydowskich marranos z rządzonej przez Maurów Hiszpanii, wypędzonych w Półwyspu Iberyjskiego podczas inkwizycji hiszpańskiej i portugalskiej w XV wieku, którzy nie mają żadnego związku z Aszkenazyjczykami czy Chazarią. Ostatnio w posunięciu podobnym do ukraińskiego zaproszenia Aszkenazyjczyków z Zachodniego Brzegu do osiedlenia się na Ukrainie, Hiszpania i Portugalia wprowadziła przepisy pozwalające na otrzymanie obywatelstwa obu krajów każdemu sefardyjskiemu Żydowi wszędzie na świecie, który może udowodnić swoje pochodzenie z marranos wypędzonych podczas inkwizycji.

    Niektórych rosyjskojęzycznych mieszkańców Donbasu niepokoją proizraelskie zamiary kijowskiego rządu. Dziwi ich, że Kołomojski zwerbował wielu neonazistów z zachodniej Ukrainy i Europy do walki w batalionach, których prawicowe organizacje zawsze marzyły o przyszłej „wielkiej bitwie” między Rosją i resztkami Chazarii w Izraelu, Ukrainie, Polsce i Republice Gruzji, by pomścić klęskę Chazarii z Rusią Kijowską w XI wieku.

    Izrael dostarczył pomoc militarną i wywiadowczą gruzińskiemu rządowi prezydenta Michaiła Saakaszwilego, w tym wielu obywateli chazarskiego pochodzenia o podwójnym obywatelstwie, w wojnie z Osetią Płd i Abchazją w 2008 r. Podobnie Izraelczycy ustanowili bliskie więzi z Azerbejdżanem, który podobnie Gruzja i Ukraina, ma starożytne powiązania z Chazarią dzięki tubylczej grupie azerskich żydów znanych jako Subbotniks.

    Dziennikarze „The Times of Israel” cytują także anonimowego doradcę Netanjahu ujawniającego powód, dla którego izraelski rząd planuje duże osadnictwo na Ukrainie: „Jak powiedział premier, nikt nie będzie mówił Żydom, gdzie mogą lub nie mogą mieszkać na historycznym obszarze ich egzystencji jako suwerenny naród. On jest gotów do bolesnych poświęceń dla pokoju, nawet jeśli oznacza to rezygnację z części naszej biblijnej ojczyzny w Judei i Samarii. Ale możecie spodziewać się skorzystania przez nas z historycznych praw do innych miejsc. Zdecydowaliśmy, że będzie to obszar na wybrzeżach Morza Czarnego, gdzie byliśmy tubylczym ludem przez ponad 2000 lat. Nawet wielki niesyjonistyczny historyk Simon Dubnow powiedział, że mamy prawo do skolonizowania Krymu. To wszystko jest w podręcznikach historii. Możecie znaleźć”.

    Doradca ujawnił dwóm izraelskim dziennikarzom, że Netanjahu docenia siłę starożytnych Chazarów i cytuje jego wypowiedź: „jesteśmy dumnym i starożytnym ludem, którego historia sięga 4000 lat”. Ale doradca dodał: „To samo dotyczy Chazarów… w Europie, ale nie tak długo. Ale spójrzcie na mapę: Chazarowie nie musieli żyć w „granicach Auschwitz”.”

    Dla niepoinformowanych, do których widocznie należą prezydent Barack Obama i amerykański sekretarz stanu John Kerry, obecne dążenie Izraela do utworzenia nowej nacjonalistycznej tożsamości izraelskiej wiąże się bezpośrednio z działaniami ukraińskiego przywództwa Petra Poroszenki, Arsenija Jaceniuka, Kołomoiskiego oraz ich amerykańskich zwolenników Nulanda i Pyatta, w utworzeniu raju, tymczasowego lub nie, dla aszkenazyjskich osadników z Zachodniego Brzegu. Dzięki informacjom „The Times of Israel” o tajnym izraelskim raporcie o Chazarach we współczesnym Izraelu, machinacje stojące za destabilizacją Ukrainy przez Amerykę i UE stają się bardziej widoczne.

    Autor: Wayne Madsen
    Tłumaczenie: Ola Gordon
    Źródło oryginalne: Voltairenet.or
    Źródło polskie: Wolna Polska

    PRZYPIS

    [1] “Leaked report: Israel acknowledges Jews in fact Khazars; Secret plan for reverse migration to Ukraine”, Jim Wald, The Times of Israel, 16.03.2014.
    https://wolnemedia.net/tajny-plan-izraela-drugi-izrael-na-ukrainie/
  • Napisane przez dr Leszek Pietrzak
    Idę o zakład, że ten osobnik jest z pochodzenia żydem.
  • @Arjanek 10:40:59
    Sądzisz, że to rosyjski żyd?
    Tu masz jego filmiki i wyciągnij wnioski...

    https://www.youtube.com/playlist?list=PLylEwppV8LpvFoEUrBPe08_nsyxNQdD0B

    "Leszek Pietrzak (ur. 1967) – historyk, publicysta, wykładowca akademicki. Stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w dziedzinie historii uzyskał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Był pracownikiem lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. W latach 1991–2000 był analitykiem Urzędu Ochrony Państwa, w latach 2006–2008 był członkiem Komisji Weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych, a w latach 2008-2010 pracował w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, obecnie jest wykładowcą akademickim."
  • Coś jest na rzeczy...
    Netanyahu off to Moscow for 9th meeting with Putin in three years

    https://static.timesofisrael.com/www/uploads/2013/05/F120625FFMS06-e1368725473353-640x400.jpg

    https://www.jpost.com/Israel-News/Netanyah-off-to-Moscow-for-9th-meeting-with-Putin-in-three-years-562207
  • O losie Izraela zadecyduje Putin.
    Z tego jak bardzo żydzi (globalna mafia żydowska) plują na Rosję wynika wniosek że Putin nie zgadza się na "plany Izraela".

    Putin na pewno nie odda żydom Ukrainy to zbyt wielkie ryzyko dla Rosji.
    (globalna mafia żydowska by by w ten sposób zrobiła kolejny wielki krok w podboju Rosji).

    Putin raczej kombinuje jak odzyskać cała Ukrainę pokojowymi metodami (np podczas najbliższych wyborów.. lub przy pomocy buntu zagłodzonych przez żydów Ukraińców). Na Ukrainie już się mocno gotuje ...i nie jest to suty obiad .. a wściekłość głodnych ludzi na rządzące żydostwo i banderostwo (to takie Ukraińskie solidaruchy).

    Putin pewnie zechce utrzymać Izrael ale w konwencji Syrii może nawet pod zarządem Syrii jako świeckie państwo wielowyznaniowe
    Dzisiejszy Izrael jest państwem rasistowskim i to stwarza istotne problemy na bliskim wschodzie.
    Podobnie skrajnie wręcz zbrodniczo nietolerancyjna jest Arabia Saudyjska. Zmiana systemów w Izraelu i Arabii Saudyjskiej jest kluczem do rozwiązania problemów BW ale i Świata.

    Czy uda się to załatwić bez wojny ? Oba zbrodnicze państwa mają równie zbrodniczych sojuszników USA i W .Brytanię (oraz mało znaczącego wasala o nazwie Polska)

    Moim zdaniem Putin powinien zacząć od "cywilizowania" AS i chyba to
    robi , prowadzone są jakieś rozmowy z ropą w tle.
    Bez AS tzw zachód nie ma kasy...nie ma dolarów.
    A bez petrodolarów zachód będzie musiał "negocjować" z Putinem (i spółką) globalne reformy.

    Na razie zachód jest hardy i walczy wszystkimi metodami by nie dopuścić do zmiany świata bipolarnego (korzystnego dla zachodu który grabi resztę Świata) na świat multipolarny dający szansę na rozwój pozostałym dotychczas ograbianym krajom na świecie.



    .
  • Prędzej przerstanie istnieć biała Ameryka
    razem z białą Europą niż zniknie Izrael z Bliskiego Wschodu. Ludzkość nie dzieli się na Chazarów i pozostałych tylko na dzieci Szatana i ludzi stworzonych przez Boga. Póki co to dzieci Szatana są właścicielami Ziemi a ludzie stworzeni przez Boga - zdaniem dzieci Szatana - to tylko bydło. Czy dzieci Szatana mają rację? Wydaje się, że tak - bo przecież przed zniszczeniem naszej cywilizacji zniszczyli oni już niemal każdą, wielką cywilizację na przestrzeni tysięcy lat. Na koniec - na naszych oczach dzieci Szatana obracają ludzkość stworzoną przez Boga w coś gorszego niż bydło a ludzkość ta jakby zaczadzona smołą i siarka przez Piekło - ani be - ani me - ani kukuryku!
  • @Talbot 12:01:47
    A ten ze wzrokiem zapatrzonym w świetlaną przyszłość?
    https://www.youtube.com/watch?v=7jHHxohMM4Y
  • @Talbot 12:01:47
    //Sądzisz, że to rosyjski żyd?
    Tu masz jego filmiki i wyciągnij wnioski...//

    Sam sobie wyciągaj, przecież to taki Husky z wyglądu jak i z publikacji..już bardziej polskim być nie można, za nim tylko ściana:)

    https://xlm.pl/images/pictures/0311200/0311030big.jpg
  • @Arjanek 13:24:39
    Tu można zobaczyć jego psyche...jak typowa...

    https://www.youtube.com/watch?v=rNd9HEmcq1I
  • @fretka 13:16:10
    hi hi ha ha
    Sława! Sława! Paaartia Leeenina!
    Siła Naaarodnaja!
    Nas k torżestwu komunizmu wiediooooot!
  • @fretka 13:42:03
    A teraz proszę wszystkich wstać
    https://www.youtube.com/watch?v=7GUn5gjnQms
  • @fretka 13:50:23
    https://www.youtube.com/watch?v=zwYjkNLn1jE
  • @Oscar 12:55:13
    "Z tego jak bardzo żydzi (globalna mafia żydowska) plują na Rosję wynika wniosek że Putin nie zgadza się na "plany Izraela"."

    Zgodzi, się zgodzi...

    Putina zmiękczają sankcjami - Netanjahu i Putin są sojusznikami.
    Czy Izrael dołączył się do sankcji USA, UK i UE na Rosję?
    Nie dołączył się, tylko pojechał z małżonką z wizytą na Kreml.
  • Bogu Dzięki - nie będzie Judeopolonii
    http://niedziela.pl/gifs/portaln/624x400/1446730310.jpg


    Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
    Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
    Nasz rodowód, nasz początek,
    Hen, od Piasta, Kraka, Lecha.
    Długi łańcuch ludzkich istnień
    Połączonych myślą prostą.
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!

    Wtedy kiedy los nieznany
    Rozsypywał nas po kątach,
    Kiedy obce wiatry grały,
    Obce orły na proporcach,
    Przy ogniskach wybuchała
    Niezmożona nuta swojska.
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!

    Zrzucał uczeń portret cara,
    Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
    Opatrywał wóz Drzymała,
    Dumne wiersze pisał Norwid.
    I kto szablę mógł utrzymać
    Ten formował legion, wojsko.
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!

    Matki, żony w mrocznych izbach
    Wyszywały na sztandarach
    Hasło: "Honor i Ojczyzna"
    I ruszała w pole wiara.
    I ruszała wiara w pole
    Od Chicago do Tobolska.
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!

    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
    Żeby Polska, żeby Polska,
    Żeby Polska była Polską!
  • @Talbot 15:47:01
    Do Tobolska? A pupa się nie sklei za przeproszeniem od takich zachcianek?
  • @Arjanek 13:24:39
    Gęba agenta, pytanie czyjego .
    Pozory mogą mylić,.
    Stwarzanie pozorów to podstawowa umiejętność agenta.
    Bez tego agent jest agentem zdemaskowanym ..
    a agent zdemaskowany to g..no nie agent.
  • @Talbot 14:22:11
    "Rosję zmiękczają sankcjami"
    Chiny zmiękczają sankcjami
    Cały świat zmiękczają sankcjami.
    Zmiękczani odpowiadają tym samym .. i zwierają szeregi "zmiękczanych".

    "Zmiękczacze" alienują się ze światowej społeczności.
    Licząc wielkością populacji to zmiękczaczy jest góra 0,5miliarda a reszta
    świata (jakieś 4 miliardy) to zmiękczani.
    Powierzchniowo licząc proporcje podobne.
    Zasobami naturalnymi licząc jest podobnie.

    Jedynie licząc wirtualnymi (kreowanymi lichwą) dolarami proporcje są inne

    Dolarem nie da się najeść, trzeba mieć zasoby ...
    Dolarem nie da się wygrać wojny trzeba mieć zasoby

    Liczba pożytecznych idiotów wierzących w dolara ciągle spada.
    Za dolary dają si`e kupić już tylko ciemni islamiści, banderowcy, ...i różne miałkie moralnie kreatury różnych innych maści.
  • @Talbot 15:47:01
    nie trolluj... takie sążniste wpisy mają za zadanie wyłącznie zniechęcać do czytania.
  • @Oscar 17:38:47
    .. dodam tylko takie ciekawe uogólnienie...
    Świat się polaryzuje wg bardzo wyraźnego podziału...
    Z jednej strony stoją nieprzyzwoicie bogaci żydowscy oligarchowie którzy zagarnęli 80% światowych zasobów na własność (papierową) i którzy drukują sobie dolary a z nimi stoją szuje różnej maści którzy za te dolary gotowi są dokonać każdej zbrodni (islamiści, banderowcy, i inne sprzedajne k...) oraz pożyteczni idioci którzy ciągle wierzą w jawne i bezczelne już teraz kłamstwa mediów opłacanych przez tych oligarchów.

    z drugiej strony stoją ludzie moralni którzy nie cierpią wyzysku, kłamstwa, grabieży, zbrodni ....rasizmu, dyskryminacji np religijnej..szerzenia nienawiści, najemnych morderców i tych którzy ich opłacają i zlecają im mokrą robotę często na wielka skalę....nie cierpi~~a brutalnych zamachów stanu, krwawych prowokacji ...działania pod fałszywą flagą...

    Świat się polaryzuje.
    Ludzi moralnych jest więcej niż amoralnych szui.

    A ty po której stronie podziału się sytuujesz ?
  • @Talbot 15:47:01
    https://www.youtube.com/watch?v=ydjBg8oErHI
    По долинам и по взгорьям
    Шла дивизия вперед
    Чтобы с боем взять Приморье
    Белой армии оплот
    Наливалися знамена
    Кумачом последних ран
    Шли лихие эскадроны
    Приамурских партизан
    Этих лет не смолкнет слава
    Не померкнет никогда
    Партизанские отряды
    Занимали города
    И останутся, как в сказках
    Как манящие огни
    Штурмовые ночи Спасска
    Волочаевские дни
    Разгромили атаманов
    Разогнали воевод
    И на Тихом океане
    Свой закончили поход.
  • @fretka 18:01:49
    Patriotyczna pieśń polskich burżujów
  • @fretka 18:01:49
    https://www.youtube.com/watch?v=llDmyWN97Pw
  • @Talbot 18:37:22
    https://www.youtube.com/watch?v=OYDtXewW67Q
    https://www.youtube.com/watch?v=SIxOl1EraXA
    https://www.youtube.com/watch?v=l3QxT-w3WMo
  • @Oscar 17:38:47
    //Dolarem nie da się najeść, trzeba mieć zasoby ...
    Dolarem nie da się wygrać wojny trzeba mieć zasoby

    Liczba pożytecznych idiotów wierzących w dolara ciągle spada.//


    Masz rację !!!!!!
    Zawsze to lepiej mieć 70 rubli niż 1 dolara.
    To duuuuużo więcej
    To olbrzymie zasoby
  • Nie miałem ochoty przeprosić Kasi... - Stanisław Michalkiewicz o najściu lewicowych pań i panienek
    https://www.youtube.com/watch?v=mpos7PGXEY4

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY