Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

"Rosyjski spisek Kissingera"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego sam fakt zaangażowania Kissingera w „rosyjski spisek” jest sensacją

Sądząc z reakcji wokół Kissingera i (zięcia Trumpa) Kushnera w kontekście śledztwa w sprawie „rosyjskiego spisku” w USA, wielu nie do końca rozumie, dlaczego sam fakt wciągnięcie Kissingera w skandal jest sensacyjny. Postrzeganie Kissingera jako „starego doradcę, którego z szacunku przyjmują prezydenci” … jest wielką naiwnością.

 

O rzeczywistym wpływie „doradcy” można przeczytać bardzo dużo, wkleję tylko jeden dodatek do portretu rodzinnego.

W krótkich biograficznych informacjach o Kissingerze zazwyczaj piszą, że jego (druga) żona Nancy Sharon Kissinger jest filantropką. To prawda, że filantrop nie jest zawodem. Soros również jest filantropem.

Jeśli poszukamy bardziej szczegółowych informacji, możemy dowiedzieć się, że Nancy Maginness, zanim została panią Kissinger, pracowała jako „analityk polityki zagranicznej” w zespole gubernatora Rockefellera (po co gubernatorowi dział analityczny ds. polityki zagranicznej jest oddzielnym tematem do refleksji) a następnie w jednym z funduszy Rockefellera, który zajmuje się „projektowaniem zmian społecznych”.

Ale to nie wszystko. Jeśli przekopiemy się we właściwy sposób to dowiemy się, że ojciec Nancy nie jest po prostu „bogatym prawnikiem”, jak zwykle o nim piszą. Rzecz w tym, że pan Maginness Senior nie miał praktyki sądowej i nie był prawnikiem korporacyjnym. Pan Maginness jest tym rzadkim typem prawnika, który stał się bardzo zamożny oferując tylko jeden rodzaj usług: zarządzanie spadkami, czyli tworzeniem, wykonywaniem i „administrowaniem nieruchomościami”, co w amerykańskiej rzeczywistości oznacza „schemat unikania podatków spadkowych”. Stanie się bardzo bogatym prawnikiem na tej ścieżce jest możliwe tylko wtedy, gdy klienci, którzy sami płacą za takie usługi, są niezwykle bogaci, a poza tym mają bardzo poważne powody by zaufać prawnikowi nawet po ich śmierci. Przyszła pani Kissinger dorastała w rodzinie, przez którą przeszło mnóstwo pieniędzy, a co najważniejsze – wiele sekretów, bardzo wpływowych ludzi. A potem sama widziała i robiła wiele rzeczy, będąc w bliskim kręgu Nelsona Rockefellera, dla którego pracowała przez wiele lat jako osobista asystentka.

Bywało tak, że w USA zabijano prezydentów. Bywało tak, że „wycinano” całe klany polityczne. Ale żeby tak „dołożyć” po twarzy kręgom do tej pory niepokonanych nieformalnych centrów władzy, a nawet „przyszyć” im zdradę ojczyzny – to jest premiera, przynajmniej w ostatnich dziesięcioleciach.

źródło

źródło2

 

https://treborok.wordpress.com/dlaczego-sam-fakt-zaangazowania-kissingera-w-rosyjski-spisek-jest-sensacja/?preview=true

 

Henry Kissinger powiedział, za 10 lat nie będzie Izraela. Było to w 2012 roku.

Nowym Izraelem (nową Chazarią) będą więc z pewnością tereny zachodniej Ukrainy, a być może (jak nie będziemy czujni) i wschodniej Polski. Cała wschodnia Polska jest już bowiem od dawna przygotowana pod przyszłe nowe zasiedlenia:

  • przemysłu po prawej stronie Wisły nie ma żadnego;
  • rolnictwo indywidualne – prawie zupełnie zniszczone („nie ma już rolników, teraz sąproducenci”);
  • tereny wyludnione przez zmasowane deportacje ekonomiczne ludzi młodych, aktywnych, kreatywnych, żądnych wiedzy, wykształconych – deportacje na skutek celowo stworzonych tej grupie ponad dwadzieścia lat temu w Polsce specjalnych warunków ekonomicznych…

Zachodnia Ukraina ma więc bardzo dużą szansę stać się wkrótce Nową Chazarią, Nowym Izraelem, a jej zachodni sąsiedzi (czyli Polska) – przejąć funkcję sąsiedzką obecnej Palestyny, na tych samych co Palestyna warunkach…

 

https://wolna-polsiadomoska.pl/wci/henry-kissinger-doradca-trumpa-ds-polityki-zagranicznej-2016-12

KOMENTARZE

  • Talbot
    Trump o „chemii" w kontaktach z Putinem i Kim Dzong Unem. Spotkanie w Helsinkach skrytykowały tylko media publikujące fake newsy powiedział Trump w wywiadzie dla agencji Reuters. Nazwał rozmowy z rosyjskim prezydentem „bardzo dobrym, prawie dwugodzinnym spotkaniem", na którym poruszyli między innymi kwestię Izraela, Syrii i Ukrainy. Oczywiście wspomniałem o Krymie. Zawsze wspominam o Krymie, gdy wspominam o Ukrainie. Odbyliśmy z Putinem bardzo dobrą rozmowę. Sądzę, że była to bardzo dobra rozmowa dla obu stron. Wspomniałem o gazociągu biegnącym do Niemiec cytuje Reuters fragment wypowiedzi amerykańskiego prezydenta. Jednocześnie Trump zapewnił, że Putin podczas rozmów nie prosił go o zniesienie sankcji, nawet nie poruszył tej kwestii. Sam Trump również o tym nie myśli. „Zastanowiłbym się nad tym, jeśli zrobią dla nas coś dobrego". Jednocześnie amerykański prezydent podkreślił, że Rosja i USA mają wiele wspólnego i mogą zrobić dla siebie wiele dobrego. „Jest Syria, jest Ukraina, jest wiele innych kwestii. Uważam, że chcieliby rozwoju gospodarczego. To dla nich jest ważne" powiedział przywódca USA. W swoim wywiadzie Trump poruszył szereg innych tematów związanych z polityką zagraniczną, w tym drażliwą chińską kwestię. „Uważam, że Chiny na pewno manipulują swoją walutą. Myślę, że euro również manipulują" oznajmił amerykański prezydent. Skrytykował Turcję, która jego zdaniem popełnia ogromny błąd, przetrzymując w areszcie amerykańskiego pastora Bransona. Dlatego w kwestii sankcji Trump nie pójdzie na ustępstwa. Trump podkreślił, że Chiny początkowo bardzo pomogły mu w nawiązaniu kontaktu z Koreą Północną. Teraz z powodu konfliktu handlowego Pekin w o wiele mniejszym stopniu współpracuje z Waszyngtonem w tej kwestii. W rezultacie Trump spotkał się z Kim Dzong Unem, mimo że poprzednie amerykańskie administracje od 30 lat tylko pracowały nad zorganizowaniem takiego spotkania. Trump przypisuje sobie zasługę, że Korea Północna zaprzestała testów broni jądrowej i środków do jej przenoszenia, z czego bardzo się cieszy Japonia. „Słuchajcie, mam z nim dobre relacje powiedział Trump o północnokoreańskim przywódcy. Bardzo mi się podoba. Wielu powie: „Jak w ogóle może się Tobie podobać? Złapałem z nim bardzo dobry kontakt, jest między nami chemia. Z Putinem to samo". Poza tym według słów amerykańskiego prezydenta jest wielce prawdopodobne, że znów spotka się z Kim Dzong Unem.
  • Kim są globalistyczni wrogowie ludzkości?
    https://a1.warszawskagazeta.pl/media/k2/items/cache/7cb0cf0ceae296774216300a63c68416_L.jpg

    Często na stronie Teorii Spisku mowa jest o ludziach, którzy w zakulisowy sposób wywierają wpływ na to, co dzieje się na świecie. Intencje sitw sprzymierzonych przeciwko spokojnym i pracowitym mieszkańcom naszej planety są złe, a ich działania zmierzają do uczynienia z nas niewolników. Ograniczając populację, a pozostawionych przy życiu ludzi zamieniając w stado bydła rządzonego za pomocą kija terroru i opresji oraz marchewki w postaci pełnej miski i świętego spokoju za cenę całkowitej uległości – pragną zainstalować nowy porządek rzeczy. O takich „zgodnych” obywatelach pozbawionych własnego zdania mówimy czasami „lemingi”, a Amerykanie (którym zresztą termin ten też nie jest obcy) nazywają ich „sheeple” i jest to zbitka dwu terminów sheep (owca) i people (ludzie). Czyli po naszemu: ludzie w baranim pędzie – oczywiście w swobodnym tłumaczeniu...

    https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/5777-kim-sa-globalistyczni-wrogowie-ludzkosci
  • @Talbot 10:04:28
    Chiny mogą pozbawić świat smartfonów? Chińska odpowiedź na amerykańskie sankcje może być bolesna dla świata, pisze NYT. Pekin może wprowadzić cła na import nowych technologii ze Stanów Zjednoczonych, w tym samolotów. Jest jeszcze jedna kwestia, która może uderzyć nie tylko w amerykańską gospodarkę, ale i w globalny przemysł elektroniczny. Metale ziem rzadkich to grupa 17 pierwiastków chemicznych. Bez nich produkcja ekranów do smartfonów, płyt głównych i innych zaawansowanych technologicznie urządzeń jest niemożliwa. Ze stopów z tymi metalami wykonywane są lekkie ramy do rowerów lub kadłuby samolotów bojowych, bo nawet ich niewielka ilość wchodząca w skład stopu może znacznie zmniejszyć ciężar konstrukcji. Metale ziem rzadkich wykorzystywane są w produkcji w zasadzie wszystkich towarów, bez których trudno wyobrazić sobie współczesny świat od laserów po zapalniczki i żarówki energooszczędne. Z samej nazwy można wyciągnąć wniosek, że tych metali na Ziemi jest bardzo mało. Tak się stało, że ich złoża znajdują się głównie w Chinach. W 2017 roku Chiny wydobyły 105 tys. ton metrycznych tych metali. Dla porównania: drugi co do wielkości dostawca tego surowca Australia wydobyła 20 tys.. Na trzecim miejscu jest Rosja jedynie 3 tys. ton. Tymczasem Japonia zużywa metali ziem rzadkich ponad 20 tys. ton metrycznych rocznie. Mniej więcej tyle samo zużywają Stany Zjednoczone. Ponad 7 tys. ton przetwarza się w Unii Europejskiej. Analitycy prognozują, że popyt na ten surowiec w przyszłości będzie rosnąć, bo na rynku pojawia się coraz więcej wysokich technologii, do których produkcji potrzebne są te metale. I choć Japonia ogłosiła w tym roku, że na dnie Oceanu Spokojnego znaleziono ogromne pokłady metali ziem rzadkich, ich wydobycie jeszcze się nie rozpoczęło. I cały świat nadal zależy od Chin w zakresie dostaw tego cennego surowca. Na razie Chiny ograniczają jego wydobycie we względów ekologicznych i nie używają tej dźwigni nacisków na resztę świata, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem ekspert z Centrum Badań Gospodarki Światowej Chińskiego Instytutu Problemów Międzynarodowych Doby Obecnej Chen Fengying. Chiny stosują zasadę ciągłej ochrony bazy zasobowej. Wcześniej zostały wprowadzone środki regulujące wydobycie i eksport metali ziem rzadkich. Proces ich wydobycia ma poważny wpływ na środowisko, zanieczyszcza je. Nie chodzi więc o eksport. Z powodu zagrożenia dla środowiska Chiny musiały wprowadzić limity eksportu metali ziem rzadkich w 2012 roku. Wówczas USA, UE i Japonia skierowały skargę do WTO. Choć WTO przyznała, że Chiny naruszają zasady, ale organizacja nie zanegowała potrzeby wprowadzenia środków ograniczających w celu ochrony środowiska powiedział ekspert. Nawiasem mówiąc, USA uwzględniły metale ziem rzadkich na liście towarów eksportowanych z Chin szacowanych na 200 mld dolarów, na które nałożono 25% cła. Co prawda, z reguły te metale trafiają do USA nie w postaci surowca, a już w gotowych produktach. Jednak większość ekspertów uważa, że cła na metale ziem rzadkich to strzelenie sobie w nogę, bo ostatecznie wzrost cen ogromnej ilości towarów odczują na sobie zwykli amerykańscy konsumenci. W przypadku Chin, które wydobywają około 80% tego surowca na świecie, te cła nie mają istotnego znaczenia. Ten kraj sam jest głównym odbiorcą metali ziem rzadkich, bo większość produkcji, gdzie są one wykorzystywane znajduje się w Chinach. Z drugiej strony światowi giganci technologiczni z przerażeniem myślą o uregulowaniu łańcucha dostaw w przypadku producentów smartfonów, jeśli Chiny nagle zaostrzą limity eksportu tego surowca. Nie można tego wykluczyć. Pekin w pewnym momencie nie będzie w stanie udzielić lustrzanej odpowiedzi, bo eksportuje do USA towary warte 506 mld dolarów, a importuje jedynie na kwotę 103 mld dolarów. Dlatego może zastosować i jakościowe, i ilościowe restrykcje, którymi już groził.

    Ps..To wiedziałem już wcześniej choć, wg mnie Chińczycy zlikwidują fabryki Apple i Samsunga zastępując je własnymi markami które im dorównują np Huawei, One Plus, Xiaomi, Oukitel i i inne. Chińczycy mają broń w postaci tych metali groźniejszą niż bomba atomowa. Dziwię się że tak oszczędnie ją stosują wobec jankestwa. Przecież bez tych metali padnie cały przemysł elektroniczny w USA. Czy można sobie wyobrazić mocniejszy cios w swojego wroga? Ogromne złoża metali ziem rzadkich znajdują się także w Korei Płn. Gdyby nie to, pies z kulawą nogą by się tym krajem nie interesował...W Rosji na Kaukazie jest jedyna huta na świecie, która produkuje elementy dla lotnictwa w tym Boeinga, Lockheeda, etc... elementy/odkuwki, jak Rosja zrobi na to szlaban to USA i nie tylko USA będą w czarnej dupie.
  • @Talbot 10:04:28
    Chiny nałożyły cła odwetowe na amerykańskie towary. Chiny nałożyły taryfy odwetowe na eksport z USA, dokładnie w momencie wejścia w życie nowych amerykańskich ceł na chińskie towary informuje CCTV. „Strona chińska w odpowiedzi na nałożenie przez USA 25-procentowych ceł na import chińskich towarów o wartości 16 mld dolarów 23 sierpnia o godzinie 12:01 czasu pekińskiego wprowadziły analogiczne 25-procentowe cła na import amerykańskich towarów o wartości 16 mld dolarów” podano w komunikacie. Pekin złożył skargę w Światowej Organizacji Handlu. We wniosku podkreślono, że Stany Zjednoczone „nie uwzględniają opinii innych”, a ich decyzja narusza zasady WTO. Tylko wspólna i konsekwentna międzynarodowa odpowiedź na amerykańskie prowokacje może przynieść sukces. Obecnie tego niema a nasze władze w tym względzie okazują szczególny rodzaj wasalizmu względem suwerena z za oceanu. No cóż .. Prezydent Trump mocno szarżuje, mocno. Nie koniecznie musi mu się udać. USA miały by rację gdyby Chińska waluta w gospodarce światowej pełniła taka samo rolę jak amerykański dolar. To dolar jest głównym towarem "eksportowym"USA. To dolar powoduje to, że USA jest supermocarstwem gospodarczym. Gdyby Chiński juan miał taką samą moc jak dolar to Chiny już zaraz stały by się pierwszą gospodarką świata. Nie będę wchodził w łopatologiczne wyjaśnienia, ale to głównie dolar jest głównym źródłem dochodu USA. To że w światowym obrocie dolar pełni funkcje światowej waluty , powoduje to, że USA z całego świata ściągają tzw. podatek inflacyjny a jest to olbrzymi w skali globalnej dochód. Dlatego USA mogą praktycznie zadłużać się bez końca. Dlatego cały świat gospodarczy i polityczny patrzy na to co uczyni FED. Czyli instytucja prywatna ale pełniąca rolę Banku Narodowego. Żadne inne państwo na świecie nie może sobie pozwolić na bezkarne zadłużanie się .. a USA - tak. Dlatego to co robi Trump .. nie znajdzie poparcia na świecie. Prezydent USA antagonizuje do USA coraz więcej państw nawet sojuszniczych. Nie wiem czy to dobra polityka na dłuższa metę? Nawet jeżeli po ciosie USA proponują nowe rozmowy bez tzw warunków wstępnych .. to odpowiedzią najczęściej jest .. powrót do tego co było przed atakiem/sankcjami . Podejrzewam, że prezydent Trump będzie musiał znaleźć inny sposób na rozruszanie gospodarki USA. może zamiast dostosowywać świat do amerykańskich potrzeb powinien zreformować gospodarkę u siebie? Biznesowe metody niekoniecznie muszą się sprawdzać w polityce .. a na pewno już nie wszystkie. Wilbur Ross: "...Stany Zjednoczone nie mogą spodziewać się nowoczesnej armii, jeśli nie będą w stanie wyprodukować aluminium o wysokiej czystości, wymaganego do budowy i utrzymania uzbrojenia używanego przez nasze wojsko. Prezydent Donald J. Trump rozumie tę istotną zasadę i dlatego podjął historyczną decyzję...Żaden kraj, który poważnie traktuje ochronę swojego bezpieczeństwa narodowego, nie powinien pozwolić na to, by jego przemysł aluminiowy został zniszczony przez kraje zagraniczne, które zapewniają ogromne dotacje dla przedsiębiorstw państwowych i manipulują cenami poprzez zrzucanie nadwyżki produkcji na rynki globalne...Do końca 2016 r. Amerykańskie przedsiębiorstwo zajmujące się aluminium pierwotnym zostało niemal całkowicie wyeliminowane przez te praktyki. Podczas gdy ta krytyczna branża zamknęła jeden hut za drugim, chińskie i inne zagraniczne rządy subsydiowały miliony ton nowych mocy produkcyjnych. Chiny, które wyprodukowały 2,4 miliona ton aluminium w 2000 roku, zwiększyły swoją produkcję do 36 milionów ton metrycznych w 2017 roku, co stanowi wzrost o 1390 procent i prawie 49 razy więcej niż produkcja aluminium w Stanach Zjednoczonych. Przy ponad 11 bilionach dolarów chińska gospodarka jest znacznie mniejsza niż gospodarka Stanów Zjednoczonych (18 bilionów dolarów), ale produkuje 49 razy więcej aluminium. Gdyby wzrost produkcji aluminium odzwierciedlał dziesięciokrotny wzrost chińskiego PKB w tym okresie, całkowita chińska produkcja aluminium pierwotnego powinna wzrosnąć do 24 milionów ton, a nie 36 milionów ton. W skali globalnej w 2017 roku wyprodukowano 63 miliony ton aluminium, a Stany Zjednoczone stanowią zaledwie jeden procent światowej produkcji. Do końca 2016 r. To, co pozostało z tego sektora, było pod silną presją rynkową, by zamknąć ostatnie huty. Bezpieczeństwo narodowe i ekonomiczne naszego Narodu były zagrożone...."
  • 5* ................ Czy znów wypadnie na Niemców "rozwiązanie kwestii żydowskiej" ?
    Fatalne konsekwencje likwidacji Izraela dla Europy - https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/117475,fatalne-konsekwencje-likwidacji-izraela-dla-europy

    Nie zapominajmy, że nad rozwiązaniem kwestii żydowskiej w Europie pracowali przede wszystkim sami Żydzi ze świata żydowskiej finansjery i polityki:

    https://programwps.files.wordpress.com/2017/08/wizja_melchetta_17_xi_1936_gaz.jpg
  • @kula Lis 67 11:25:39
    Czy są to twoje przemyślenia, czy redakcji Sputnika?

    https://pl.sputniknews.com/polityka/201808228638671-trump-kim-dzong-un-putin/

    https://pl.sputniknews.com/polityka/201808238646862-sputnik-chiny-usa-cla/
  • @Talbot 11:48:44
    Początek ze sputnika, komentarze moje.
  • Rzeczpospolita
    sami swoi
    http://anmblog.typepad.com/londonersdiary/2008/12/its-all-coming.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY