Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Z deszczu pod rynnę...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Amerykański szeryf: „Jestem w Rosji, ponieważ powiedziałem prawdę o amerykańskiej policji …”

Oficer policji w USA John Dugan uciekł z Ameryki do Rosji w 2016 roku. W swojej ojczyźnie polowało na niego FBI z powodu tego – podobnie jak u Edwarda Snowdena, że miał odwagę powiedzieć prawdę o amerykańskich organach ścigania.

 

Pracując w amerykańskiej policji, Dugan zaczął publikować fakty o „brudnych” sprawkach swoich kolegów, w tym w oddziałach antynarkotykowych. Wkrótce został po cichu usunięty z szeregów funkcjonariuszy organów ścigania, po czym następnie założył stronę PBSOTalk. Każda osoba na niej mogła anonimowo zgłaszać przypadki łamania prawa w organach ścigania … Witryna szybko zyskała popularność i wkrótce zapukano do niego…

Kluczowe tezy wywiadu z przekazu
[„RT”, 14 lipca, 2018 rok]:

https://www.youtube.com/watch?v=tdELwxuCiYM

 

– „Jestem Irlandczykiem, a jak wiadomo jesteśmy upartymi ludźmi. Oczywiście można nazwać mnie idealistą, ale wciąż wierzę, że postąpiłem słusznie, kiedy nie przymykałem oczu. Przed służbą w policji służyłem w Marines, a od 2002 r. pracowałem jako policjant w różnych miejscach. Każdego dnia przychodziłem na posterunek, miałem różne zakresy obowiązków służbowych, począwszy od przemocy domowej i dzieci, do zabójstw.

Z czasem zaczynasz poznawać wszystkich handlarzy narkotyków, wiesz jak wygląda ogólna sytuacja w przestępczości, i po pewnym czasie zdajesz sobie sprawę, że twoi koledzy są w środku tej sieci. Z synów mera, jego siostrzeńców i siostrzenic w Palm Beach stworzono całą kryminalną siatkę. W rzeczywistości policja miejska miała listę osób, których można, a których nie można ruszać. Winnych wypuszczano, a niewinnych aresztowano. Czasem, na ten lub inny gang, który konkurował z „twoim” urządzano naloty. Czasami chronieni byli „właściwi” handlarze narkotyków, nie dając innym gangom na nich napaść. Niżsi rangą policjanci czekali na nas, abyśmy dokonywali aresztowań ale z góry przychodził rozkaz żeby ich ochraniać. A pod nosem sprzedawali narkotyki kobietom i dzieciom… „

– „… Kiedyś poprosiłem o przeniesienie mnie do jednego z najbardziej kryminalnych obszarów ” Palm Beach”. Mieliśmy tam gościa o nazwisku Bant Reiben. Wraz z nim zawsze była mała grupa chłopaków, która brutalnie biła przedstawicieli mniejszości narodowych. Mieli nawet osobliwy symbol – czapki z napisami „punisher (osoba wymierzająca karę; osoba dająca wycisk (komuś))”. Byli pierwszymi, którzy łapali czarnych, i kiedy było wystarczająco dużo krwi, fotografowali i rozpowszechniali takie zdjęcia w sieci. Poniżej były szydercze podpisy, w rodzaju: „popatrzcie jak efektownie spadli ze schodów”. Znalazłem te strony, zrobiłem zrzuty ekranu i wysłałem je do wewnętrznego wydziału dochodzeniowego, ale zamiast przygotować sprawę przeciwko tym ludziom, zaczęto szukać tego, kto te zdjęcia zrobił. To znaczy jakby mówili – ci chłopcy wszystko robili prawidłowo, nie prawidłowo zrobił ten, kto zrobił fotki i wstawił na Facebook”.

– „… Wtedy pomyślałem, że powodem tego jest to, że Palm Beach jest miastem miliarderów. W związku z tym pieniądze, które krążą w sferze „specjalnych” usług, są tutaj ogromne. Najtańszy dom kosztuje na przykład 2 miliony dolarów, a zwykle cena zaczyna się od 45 do 90 milionów. Urząd szeryfa ma budżet 580 milionów. Ponad pół miliarda. Dlatego mówimy o ogromnych pieniądzach i ogromnej władzy – jeżeli nie jesteś z nimi to masz problem, zostaniesz usunięty.

Taka jest rzeczywistość korupcji w Ameryce.

Na poziomie podstawowym niema jej tak dużo. Ale na samym szczycie dosłownie wszystko jest nią przesiąknięte. Zasadniczo zadaniem szeryfa w USA jest ochrona bogatych ludzi, którzy płacą za kampanię wyborczą. Jeżeli robisz co ci karzą, wszystkie media napiszą jakiś ty „super”, jeśli ruszysz nie tych, bądź gotowy na koniec swojej kariery. W ogóle nie ma mowy o jakiejkolwiek walce z przestępczością. Na przykład, szeryf z mojego miasta został wybrany cztery razy z rzędu ponieważ ukrywał zabójstwa, nie ruszał tych, których miał nie ruszać. Dla zrozumienia – suche statystyki: strzelań policji do nieuzbrojonych ludzi w tym okręgu było więcej niż w kilku stanach USA razem wziętych! Tym niemniej jednak szeryf ten został wielokrotnie wybrany. Co zrobisz, jeżeli poprzedniego dnia głosowania twój podwładny zabił kogoś, tak po prostu lub sponsor kogoś zgwałcił? Nic. A jeżeli przymkniesz na to oczy…

Tak to wszystko działa.

A teraz spróbujmy to zrozumieć z punktu widzenia świata realnego. Policjant strzela w plecy bezbronnego człowieka z dwóch metrów, łamie mu kręgosłup, ten na całe życie zostaje inwalidą A potem policjant mówi – myślałem że wydobywał coś zza pasa. Choć stał do niego plecami. I wszystko – bez procesu. Takie stwierdzenie wystarczy. Szeryf mówi, że takie usprawiedliwienie wystarczy i koniec sprawy. Po tym, jak opuściłem policję, byłem zdecydowany aby powiedzieć wszystko to co ukrywano. Uruchomiłem stronę, na której policja mogła anonimowo powiedzieć co dzieje się w ich rejonach. Ale w końcu informacje zaczęły napływać z całego kraju. Była tam mowa o sędziach, politykach i wielu innych personach. Ludzie bali się o tym mówić publicznie, robili to anonimowo.

Okazało się, że w USA jest to powszechne.

Byłem pewny, że ktoś powinien się tym zająć. I chociaż niczego nie zmieniłem u podstaw, udało mi się osiągnąć niewielką poprawę. Inni ludzie podchwycili mój pomysł i mam nadzieję, że będzie tego kontynuacja. Uważam swoją misję za zakończoną i mówiąc uczciwie nie chcę wracać do domu. Na początku było mi w Rosji ciężko ale przyjęto mnie, a mój własny kraj – sprzedał. Wbił nóż w plecy za to, że mówiłem prawdę. Na szczęście Rosja jest tak dużym państwem, że nawet Trump nie może zbudować tu ściany, a jej granice są zbyt mocne, aby dosięgły tu ręce zgniłych polityków amerykańskich. „

źródło

https://treborok.wordpress.com/amerykanski-szeryf-jestem-w-rosji-poniewaz-powiedzialem-prawde-o-amerykanskiej-policji/?preview=true

KOMENTARZE

  • Korupcja w Banku Rosji
    https://www.rp.pl/apps/pbcsi.dll/storyimage/RP/20180424/EKO/304249965/AR/0/AR-304249965.jpg

    "Rosja od dziesięcioleci należy do najbardziej skorumpowanych państw świata według rankingu Transparency International. Indeks postrzegania korupcji TI w 2016 r stawia Rosję na 131 miejscu wśród 176 ocenionych państw. To samo miejsce zajęła Ukraina, Iran, Nepal i Kazachstan. Największa korupcja panuje wśród urzędników wszelkich szczebli oraz policji i pozostałych służb mundurowych. Ofiarami padają najczęściej mali przedsiębiorcy i tzw. zwykli obywatele. Korupcja i związany z nią szantaż są jedną z najczęstszych przyczyn samobójstw wśród rosyjskich przedsiębiorców. Sprzyja temu system licznych pozwoleń, licencji i zgód wydawanych przez wszelkiej maści urzędy."

    https://www.rp.pl/Banki/304249965-Korupcja-w-Banku-Rosji.html
  • Putin walczy z korupcją
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/258/96/2589683.jpg

    W Rosji powstanie rejestr korupcjonistów

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201707035795046-rosja-rejestr-korupcjonistow-sputnik/
  • @Talbot 17:41:44
    Współczuje kolesiowi. 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym reżimie to nie przelewki.
    Talbot, a w Polsce jak walczą z korupcją?
    https://www.youtube.com/watch?v=nHHP_OYtoq4
  • @fretka 18:41:06
    самографы любят раком. :)))
  • Znana szwedzka dziennikarka: Takie kraje, jak Polska i Węgry pokażą nam drogę
    http://radioszczecin.pl/serwis_informacyjny/pliki/2018/thumb_800_0/2018-08-17_153451338110.jpg

    Dzień dobry, dziś państwa gościem jest Pani Ingrid Carlqvist znana szwedzka dziennikarka, publicystka i autorka książek o przemianach politycznych i społecznych w Szwecji.
    Przemysław Gołyński: W Szwecji toczy się gorąca kampania wyborcza. W kilku ostatnich sondażach, rządząca partia Socjaldemokratyczna notuje wielki spadek poparcia. Jak to możliwe, że socjaldemokraci tracą tak wiele głosów?

    - Wydaje mi się, że ze szwedzką partią socjaldemokratyczną dzieje się to samo co z socjaldemokracją w całej Europie. Widzimy całkowity upadek tej formacji. Nazywa się to pasokizacją. Pojęcie pochodzi od nazwy greckiej partii socjaldemokratycznej Pasok, która cieszyła się przez dekady ogromnym poparciem Greków, a dziś już tak naprawdę nie istnieje. Ten sam proces upadku widzieliśmy w Holandii i wielu innych krajach. W Szwecji socjaldemokratom szło przez ostatnie lata dość dobrze dlatego, że przez lata byli częścią tego, co u nas nazywamy, duszą szwedzkiego narodu. Wielu ludzi wciąż oddawała na nich głosy, nawet wtedy gdy nie dotrzymywali swoich przedwyborczych obietnic. Według mnie, ten czas już minął. Wkrótce będziemy świadkami ich wielkiej klęski w wyborach, które odbędą się we wrześniu.

    Czy wydaje Ci się, że taka partia jak Szwedzcy Demokraci, która jest jawnie antyimigrancka ma szansę na to, by osiągnąć dobry wyborczy rezultat, który da im mocny mandat i pozwoli liczyć się przy tworzeniu przyszłego rządu?

    Partia jest krytyczna wobec szwedzkiej polityki masowej imigracji. Proszę sobie wyobrazić, że jeden z najbardziej homogenicznych narodów Europy, który 50 lat temu posiadał zaledwie 1 procent obywateli urodzonych za granicą, dziś jest krajem w którym 30 procent jego mieszkańców urodziło się w innym kraju niż Szwecja. Ogromna przemiana, której wcześniej nie doświadczył chyba żaden inny kraj na świecie. Twierdzę, że dziś wielu Szwedów jest zrozpaczona. Myśli o tym, co stało się z naszym krajem? Dlatego dla wielu z nich, partia Szwedzkich Demokratów jest alternatywą, bowiem publicznie mówią o tym, że takiej polityki jak dotychczas, nie możemy już dalej prowadzić. Wiemy o tym, bo widzimy falę gwałtów, wojny gangów. Przecież dziś duża część Szwedów boi się już wychodzić na ulicę. Wielu z nich, wiąże z tą partią nadzieję. Osobiście typuję, że po wyborach we wrześniu będziemy mieli trzy partie z mniej więcej takim samym poparciem, czyli: Socjaldemokrację, partię Moderatów oraz Szwedzkich Demokratów.

    Która z tych partii będzie miała największe szanse stworzenie nowego rządu?

    To będzie trudny proces. Obecna koalicja rządowa Socjaldemokratów z Zielonymi nie działała tak dobrze, jak tego oczekiwano. Dochodziło do wielu napięć w tym rządzie, a nawet do otwartych konfliktów pomiędzy ministrami. Tej alternatywy na pewno już nie będzie, nawet w przypadku wygranej Socjaldemokratów. Inną możliwością, którą mieliśmy przed kilkoma laty, jest koalicja rządów partii należących do tzw. Sojuszu, czyli czterech partii konserwatywno-liberalnych. Problemem może być fakt, że dziś Moderaci przejęli część poglądów głoszonych przez Szwedzkich Demokratów, ale jednocześnie deklarują niechęć tworzenia z nimi ewentualnego rządu. Zależy im bardziej na stworzenia nowego gabinetu z agrarną partią Centrum, którzy mają podobną politykę imigracyjną do partii Zielonych. Można powiedzieć, że powstał jeden wielki bałagan i nikt chyba nie może przewidzieć, kto po wyborach będzie w stanie utworzyć nowy rząd. Wydaje mi się, że lider Moderatów, Ulf Kristensson, zostanie nowym premierem, ale w jaki sposób uda mu się zbudować fundamenty do funkcjonowania nowej rady ministrów, tego nie wiem, bowiem jedna z czterech partii Sojuszu ma minimalne szanse, do tego by znaleźć się w przyszłym parlamencie.

    Co w takim razie stanie się wtedy z partią Szwedzkich Demokratów?

    - Moderaci będą moim zdaniem zmuszeni do współpracy z nimi. Dziś do końca nie wiadomo czy Szwedzcy Demokraci chcą z nimi rządzić, czy może wybiorą taką samą rolę jak Duńska Partia Ludowa, czyli rolę partii nacisku bez brania odpowiedzialności za decyzję podejmowane przez rząd. Natomiast jestem całkowicie przekonana do tego, że Szwedzcy Demokraci będą mieli duży wpływ na to jak przez następne cztery lata będzie wyglądała polityka w Szwecji. Warto przy tej okazji dodać, że na politycznym horyzoncie pojawiła się nowa siła w postaci partii Alternatywa dla Szwecji. Ich retoryka w sprawach związanych z polityką migracyjna jest o wiele bardziej ostra od tej uprawianej obecnie przez polityków partii Szwedzkich Demokratów. Od 2010 roku kiedy znaleźli się w parlamencie ich język stał się łagodniejszy, w ten sposób dostosowali się do kultury uprawiania polityki, jaka panuje w Riksdagu. Wiele osób twierdzi, że udało im się to nawet za bardzo i że partia stała się ugrupowaniem obecnego politycznego establishmentu. Natomiast Alternatywa dla Szwecji mówi otwartym językiem. Chce na przykład powstania Urzędu Repatriacyjnego w miejsce Urzędu Migracyjnego.

    Jesteś pewna, że nowicjuszowi politycznemu jakim jest partia Alternatywa dla Szwecji uda się zebrać tyle głosów, aby znaleźć się w parlamencie?

    - Jestem pewna, że wejdą do Riksadagu. Myślę, że dostaną te 4 procent głosów, lub nawet nieco więcej. Dlatego, że w Szwecji panuje duże niezadowolenie z polityki prowadzonej przez partię Szwedzkich Demokratów. Tym, którzy pokładali w nich swoje nadzieje, nie podoba się to, że nie mówią już o pomyśle utworzenia Urzędu Repatriacyjnego. Założyciele Alternatywy dla Szwecji, to w większości dawni działacze i politycy partii Szwedzkich Demokratów, którzy założyli nowe ugrupowanie, by móc kontynuować w dużej mierze pierwotne cele polityczne partii, do której kiedyś należeli. Chcą, by jak największa grupa imigrantów otrzymała szansę na powrót do swoich krajów. Nie mówią o tym, że należy ich wyrzucić. Mówią, by Ci, którzy mają przeszłość kryminalną i Ci, którzy przebywają na terenie Szwecji nielegalnie otrzymali decyzję wydalenia z kraju. Obiecują również, że ponownie rozpatrzą wszystkie wydane po roku 2000 pozwolenia na pobyt stały. Politycy tej partii chcą również, by szwedzkie państwo zaoferowało imigrantom bonus repatriacyjny. Musimy pamiętać, że duża część z imigrantów w ogóle w Szwecji nie mieszka. Mentalnie są zupełnie w innym miejscu, co przecież nigdy nie było dla nich celem. Przybyli tu, bo mamy w Szwecji ogromny dobrobyt, który pozwala im na to, by latami tu mieszkać bez potrzeby nauczenia się języka, podjęcia pracy. Wielu z nich uzna, że powrót do Somalii czy Iraku z milionem koron w kieszeni jest atrakcyjny. Szwedzkie państwo, by na tym wiele zyskało. Na początku byłby to niewątpliwie ogromny ciężar, ale wielu ekspertom udało się przeliczyć, ile dzisiaj płacimy za obecną politykę imigracyjną. Jeden z nich Jan Tulberg, obliczył, że co roku podatnicy przeznaczają na ten cel 200 miliardów koron. Jeśli weźmiemy też koszty pośrednie, które idą na m.in. opiekę zdrowotną, to mówimy tu o kosztach równym 1/5 części budżetu państwa. Dlatego takie rozwiązanie byłoby korzystne dla państwa. Tu nie chodzi wyłącznie o ekonomię, tu chodzi również o przyszłość całego szwedzkiego narodu. Jeśli dalej tak będzie to Szwedzi będą w przyszłości mniejszością tego kraju, która będzie zagrożona wyginięciem. Mogą stać się grupką ludu pierwotnego, która będzie można podziwiać w jakimś skansenie.

    Czy jesteś zdania, że te mniejsze partie, bardziej radykalne jeśli znajdą się w parlamencie, będą mogły skutecznie wpływać na zmianę polityki migracyjnej przyszłego szwedzkiego rządu?

    - Można powiedzieć, że coś takiego już się dzieje. Socjaldemokraci i Moderaci mówią już, że taka polityka musi się skończyć. Żadna z tych partii nie mówi co prawda o repatriacji imigrantów, ale mówią jednak o tym, że nie możemy już przyjmować więcej ludzi. Lider Moderatów mówi, że dotychczasowa polityka w tej kwestii była nieodpowiedzialnością, która stworzyła wiele problemów społecznych w Szwecji. Politycy zrozumieli, że ten eksperyment wyrządził krajowi, a przede wszystkim samym Szwedom, wiele szkód.

    Jeśli jednak wybory wygra partia Socjaldemokratyczna i będzie chciała utworzyć rząd z partiami Sojuszu, co to może oznaczać dla przyszłości Szwecji?

    - Gdyby powstał rząd składający się z byłych wrogów politycznych, oznaczałoby to totalny upadek. Możemy wtedy pożegnać się z demokracją. Wydaje mi się, że Szwedzi byliby wściekli. Tak jak dzisiaj wściekli są Włosi. Jeśli ta nowa szwedzka partia znajdzie się w parlamencie, czyli Alternatywa dla Szwecji, to możemy być wtedy pewni, że dojdzie do powstania trzeciego bloku politycznego. Razem ze Szwedzkimi Demokratami będą razem prowadzić nacjonalistyczną politykę w parlamencie. Wiem, że nacjonalizm nie brzmi dobrze, ale chcę przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno w Riksdagu wszystkie partie były nacjonalistyczne. Socjaldemokraci prowadzili przecież typowi socjonacjonalistyczną politykę.

    Czy nowy szwedzki rząd poradzi sobie z presją, jaka będzie na nim ciążyć ze strony Komisji Europejskiej w kwestii polityki migracyjnej?

    - Trudno powiedzieć. Chciałabym, żebyśmy prowadzili zgoła inną politykę zagraniczną, również w odniesieniu do Brukseli. Szwecja, jak wszyscy wiedzą, była można powiedzieć najlepszym uczniem w klasie. Przyjęliśmy zdecydowanie więcej imigrantów niż wszystkie inne kraje. Byliśmy z tego powodu bardzo dumni. Premier Stefan Lofven powiedział, że jego Europa nie będzie wznosić żadnych murów, po czym udawał, że zamknął granice, bo przecież nie są do końca zamknięte. Musimy skończyć być najlepszym uczniem w klasie. Politycy muszą w końcu zacząć stawiać na pierwszym planie dobro swoich obywateli. To przecież jest czymś, co powinno być czymś tak oczywistym. W Szwecji stało się to o czym brzydzono się mówić. To zacznie się zmieniać, nie wiem czy uda nam się to już w nadchodzącej kadencji. Myślę, że kiedy za 8, 10 lat Unia Europejska przestanie istnieć, to wiele krajów w Europie rozpocznie programy repatriacji imigrantów i będzie rozumieć, dlaczego poszczególne narody są tak ważne. Oczywiście musimy ze sobą wszyscy współpracować, ale nie możemy ograniczać swojej władzy i oddawać jej tak jak dotychczas Brukseli. Musimy w naszych krajach przywrócić demokracje.

    Czy nie jest na to już za późno? Jak zareagują na taką politykę zwolennicy dotychczasowych rozwiązań problemu związanych z migracją?

    - Oczywiście doprowadzi to do konwulsji. W niektórych państwach może nawet do zajść na krawędzi wojny domowej. Globaliści, którzy mają wpływ na politykę wielu krajów, będą próbowali przeciwstawiać się temu bardzo mocno. Mimo wszystko wierzę w Europę i Europejczyków. Takie kraje, jak Polska i Węgry pokażą nam drogę. Jesteśmy tak bardzo wdzięczni, że istnieją takie kraje jak Wasze, które pokazują, że nie mamy do czynienia z prawami natury, że nagle doszło do tego, że kobiety boją się wyjść ze swojego domu, by nie stać się ofiarą zbiorowego gwałtu. Wy nie macie takich problemów, dlatego tak bardzo zależy Unii Europejskiej na tym byście mieli masową imigrację, tak by inni nie mogli patrzeć na wasze kraje i mówić z podziwem: "Zobaczcie jak fajnie tam jest, gdzie mieszkają sami Europejczycy. Tak chcemy, żeby było również u nas" .

    Czego powinni Polacy życzyć Szwedom w związku z najbliższymi wyborami do parlamentu?

    - Wydaje mi się, że powinniście nam życzyć zmiany władzy. Trzymajcie kciuki za to, by co nazywam, nowym nacjonalistycznym blokiem, był po wyborach silny i że prześlecie nam wiele pozytywnych myśli, bowiem tego bardzo nam potrzeba. My, wszyscy zwykli i rozsądni Szwedzi nigdy nie popieraliśmy dotychczasowej polityki. Jesteśmy szczęśliwi, że istnieje taki kraj jak Wasz, do którego możemy w razie potrzeby uciec, lub spojrzeć na Was i powiedzieć, że tak, to jest możliwe.

    http://radioszczecin.pl/1,375960,znana-szwedzka-dziennikarka-takie-kraje-jak-pols
  • @Talbot
    Ten koleś nie przeprowadził się do Rosji, bo popiera Putina, czy uważa że Rosja to oaza praworządności. Prawdopodobnie wogóle mało wie o Rosji.
    On kombinuje, że Rosja jest wystarczająco duża i samodzielna, żeby kolesie na których nadaje, go nie sięgnęli. Taka prawda.
    Niby gdzie miał zwiać? Do Polski? Anglii?
    Do wyboru miał właściwie: Rosję, Chiny, Iran.
    Wybrał Rosję.
  • @Torin 19:04:07
    Ściemniasz i nie o tym kolesiu mowa.
  • @Torin 19:04:07
    Sto lat temu armia amerykańska najechała Rosję.
    http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=auto&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fria.ru%2Fdefense_safety%2F20180815%2F1526527094.html
  • @fretka 19:12:01
    "Ściemniasz i nie o tym kolesiu mowa."

    Nie rozumiem, Torin mówi nie o tym policjancie o którym mowa w artykule?
  • Z deszczu pod rynnę
    Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach,dzięki sztuce mataczenia za KORUPCJĄ KOSCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY