Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
747 postów 6158 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Pani polityk...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Informowaliśmy o tym jako pierwsi w Polsce! Paweł K., podejrzany o morderstwo Iwony Cygan, twierdził, że jest krewnym polskiej polityk

 

 

Dokładnie w styczniu 2017 roku, tygodnik Warszawska Gazeta informował o szokujących ustaleniach ws. morderstwa Iwony Cygan. Wówczas na łamach „WG” w tekście Łukasza Pawelskiego, pojawiły się informacje że prawdopodobnie syn szwagra znanej polityk Platformy Obywatelskiej został zatrzymany w Wiedniu pod zarzutem morderstwa na nastolatce.

Mamy czerwiec 2018 roku i co? Jako niesamowity „news” przedstawia to tygodnik „Sieci” oraz portal wPolityce.pl - LINK

Gratulujemy szybkości, naszym kolegom i koleżankom z konkurencyjnej redakcji, która często nie zauważa naszej obecności (hmm, ciekawe dlaczego?) na rynku prasowym.

Naszym czytelnikom prezentujemy jeszcze raz w całości tekst autorstwa Łukasza Pawelskiego. Oto informacje opublikowane po raz pierwszy w Polsce, właśnie przez Warszawską Gazetę.

Oto pierwszy tekst i okładka Warszawskiej Gazety ze stycznia 2017

 

Paweł K. – prawdopodobnie syn szwagra znanej polityk PO – został zatrzymany w Wiedniu pod zarzutem morderstwa na nastolatce. Planowane są także zatrzymania dwóch generałów policji, którzy mieli mataczyć w śledztwie. Jak podają austriackie media, Paweł K. powoływał się na wypływy w Polsce. Zdaniem śledczych zbieżność nazwisk z byłą premier może nie być przypadkowa.

Pod koniec lat 90. Polską wstrząsnęła tragiczna śmierć Iwony Cygan. Siedemnastolatka została bestialsko zamordowana w Szczucinie pod Tarnowem. Niemal od samego początku wiadomo było, kto stał za tą zbrodnią. Jednak z niewyjaśnionych przyczyn ani policja ani prokuratura nie były w stanie rozwikłać tej sprawy przez 19 lat. Najnowsze wydarzenia i informacje, do których dotarła „Warszawska Gazeta”, dają odpowiedź na pytanie, dlaczego sprawa do tej pory nie została wyjaśniona.

Jednym z wątków pojawiających się jako motyw zbrodni jest handel ludźmi. Najprawdopodobniej Iwona Cygan miała zostać uprowadzona i wywieziona do jednego z domów publicznych na terenie Europy Zachodniej.

Tydzień temu w Wiedniu doszło do zatrzymania Pawła K. – prawdopodobnie syna szwagra znanej polityk PO. Został zatrzymany pod zarzutem zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan. Wcześniej zatrzymano jego ojca, który miał pomagać w morderstwie. Bratem starszego z zabójców, a także mężem polityk był prokurator, który został odwołany ze stanowiska w 2000 r. przez Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego ministra sprawiedliwości. Powodem odwołania miała być jazda po spożyciu alkoholu. Następnie prokurator ów objął funkcję radcy prawnego przy PZPN i pracował jako zastępca dyrektora szydłowieckiego ZOZ-u, którym zarządzała wcześniej jego żona.

Śledztwo

Od samego początku mieszkańcy Szczucina wskazywali na niejasne powiązania potencjalnych morderców z policją i prokuraturą. Z procederu wywozu i sprzedaży młodych Polek za granicę do domów publicznych korzyści mieli czerpać także „przedstawiciele prawa”. Niemal przez 19 lat w rodzinnej miejscowości Iwony Cygan panowała zmowa milczenia. Z niewyjaśnionych powodów umierali świadkowie tych tragicznych wydarzeń. W mediach pojawiają się informacje, że syn szwagra polityk PO od samego początku był wskazywany jako jeden z podejrzanych o zabójstwo. Jednak prokuratura przez wiele lat nie potrafiła wyjaśnić tej obrzydliwej zbrodni.

Ciało nastolatki zostało znalezione 14 sierpnia 1998 r. około godziny 14:30 przez rolnika ze Szczucina. Trzech świadków twierdziło, że widzieli, jak Iwona Cygan wsiadała do białego poloneza. Co więcej – było wiadomo, do kogo należał pojazd. Z dziwnych powodów funkcjonariusze policji nie szli tym tropem. Postępowanie kilka razy było umarzane. Tylko determinacja rodziny zamordowanej dziewczyny sprawiła, że śledztwo po ponownym podjęciu nadal się toczy i, co istotne, przynosi efekty. Jeden ze świadków, który zeznał, że dziewczyna wsiadała do białego poloneza, został wyłowiony martwy z Wisły. Prokuratura prowadząca postępowanie w tej sprawie uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo. Każdy, kto twierdził, że wie, kto mógł zabić Iwonę Cygan albo był dotkliwie pobity albo ginął w niewyjaśnionych okolicznościach. W 1998 r. pobity został miejscowy ksiądz, który twierdził, że wie, kto może stać za śmiercią nastolatki. Jeszcze w 2015 r. znaleziono ciało mężczyzny, który także przechwalał się, że wie, kto zamordował Iwonę Cygan.

Brat prokuratora, szwagier premier

Według mieszkańców Szczucina to właśnie Paweł K. chwalił się, że zabił Iwonę Cygan. Syn szwagra polityk PO był postrzegany jako osoba, która „rządzi” w rodzinnej miejscowości zamordowanej dziewczyny. Regularnie wyjeżdżał do Austrii. Względne okresy spokoju w Szczucinie były związane właśnie z wyjazdami lokalnego watażki. Dlatego jego oraz jego kolegów, z którymi spędzał czas, nazywano grupą Austriaków. Wyjeżdżali do pracy, gdzie łapali dorywcze prace na budowach. Gdy tylko odłożyli jakieś pieniądze, przyjeżdżali do Szczucina i bawili się w lokalnych barach oraz dyskotekach. Mężczyzna od samego początku był traktowany jako nietykalny, gdyż miał być dobrym znajomym lokalnych policjantów.

 

Jeszcze w 1999 r. wraz z Robertem K. miał porwać sprzed szkoły i dotkliwie pobić dwóch nastolatków. I to w tym samym miejscu, w którym znaleziono zwłoki Iwony. Za pobicie Paweł K. został skazany na krę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Gdy rodzina zamordowanej Iwony Cygan toczyła walkę, jej zabójca założył rodzinę i zamieszkał w Wiedniu. W tym czasie jego ciotka wspinała się po drabinie politycznej kariery, żeby ostatecznie objąć urząd premiera RP.

Paweł K. miał też być zamieszany w handel ludźmi. Wielokrotnie miał nagabywać mieszkanki Szczucina, by wyjechały do pracy do Austrii w bliżej nieokreślonym charakterze. Dopiero gdy sprawą zainteresowali się funkcjonariusze z tzw. Archiwum X w Krakowie oraz Prokuratura Krajowa, stała się ona rozwojowa. W ubiegłym roku małopolska policja wystawiła list gończy za podejrzanym o popełnienie zbrodni na Iwonie Cygan. Funkcjonariusze policji przesłuchali też Leszka W. oraz Renatę G.-D. Temu pierwszemu postawiono zarzut nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz poplecznictwa. Leszek W. jest byłym policjantem ze Szczucina. Kobiecie postawiono zarzut czterokrotnego składania fałszywych zeznań. Wobec Pawła K. postawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Jak dowiedziała się „Warszawska Gazeta”, w sprawie mataczyć mieli były i obecny najwyżsi oficerowie policji. Obaj w czasie rządów PO zrobili wielkie kariery. Otrzymali nominacje generalskie. Do ich zatrzymania ma dość wkrótce. Mecenas Ireneusz Wilk, prowadzący sprawę jako pełnomocnik rodziny zamordowanej siedemnastolatki, jest zadowolony z realizacji Europejskiego Nakazu Aresztowania. To duża zmiana dla dobra prowadzonego postępowania. Mecenas Wilk reprezentuje rodzinę Iwony Cygan od 2009 r. Przyznał, że w trakcie trwania sprawy spotykał się z groźbami kierowanymi pod jego adresem, ale nie ma pewności, czy miały one związek ze sprawą zabójstwa nastolatki. Matka zamordowanej miała także być ofiarą gróźb kierowanych pod jej adresem. Sugerowano jej wręcz, aby w trosce o pozostałe córki nie dążyła do zakończenia sprawy. Po 11 miesiącach od momentu śmierci Iwony Cygan umorzono postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy. Po podjęciu postępowania na nowo prokuratura chciała dwukrotnie je umorzyć. Pierwsza próba została podjęta w 2009 r., kiedy do sprawy włączył się mecenas Ireneusz Wilk. Po raz drugi prokuratura próbowała umorzyć postępowanie w 2012 r.

W całej sprawie najbardziej bulwersujący jest fakt, że w związku z obowiązującymi w 1998 r. przepisami prawa mordercę Iwony Cygan może spotkać kara co najwyżej 25 lat pozbawienia wolności. Oczywiście sąd może w sposób nadzwyczajny zaostrzyć wymiar kary, ale to zależy od jego uznania.

Oto tekst potwierdzający ustalenia Warszawskiej Gazety, który ukazał się tydzień później:

Prawdopodobnie syn szwagra znanej polityk Platformy Obywatelskiej został zatrzymany w Wiedniu pod zarzutem morderstwa na nastolatce. Zgodnie z naszą wiedzą planowane są także zatrzymania dwóch generałów policji, który mieli mataczyć w śledztwie.

Tę informację podaliśmy jako pierwsi. Teraz austriackie media ją potwierdzają. Podejrzany o morderstwo na 17-letniej Iwonie Cygan, Paweł K. został zatrzymany w stolicy Austrii. Zatrzymanie było poprzedzone obserwacją. Paweł K. ma być członkiem rodziny polskiej polityk. Austriackie media używają w tym przypadku rodzaju żeńskiego: „Ministerin” (ministra). Lokalne media twierdzą, że 45-letni Paweł K. musiał cieszyć się szczególną ochroną, bowiem dopiero po 18 latach policja zdecydowała się go zatrzymać. Powodem specjalnego traktowania Pawła K. miał być – zdaniem samego zatrzymanego (sic!) – fakt, że był rodzinnie związany z wysokiej rangi politykiem z Polski.

Według portalu heute.at rodzina miała roztaczać nad nim swoją opiekę tak długo, jak długo polityk sprawowała swój urząd. Dopiero jej odejście miało umożliwić aresztowanie Pawła K.

Europejski Nakaz Aresztowania dotarł do austriackich władz 3 stycznia 2017 r. Miejscowi śledczy udali się do miejsca zamieszkania Pawła K. Po potwierdzeniu jego tożsamości przystąpiono do czynności prawnych. Paweł K. mieszkał w Wiedniu ze swoją żoną oraz dwójką dzieci. Policja obserwowała jego miejsce zamieszkania przez kilka dni. Chodziło o nienarażanie rodziny podejrzanego na stres związany z aresztowaniem. 9 stycznia 2017 r., w poniedziałek o godzinie 7:00 rano doszło do zatrzymania domniemanego mordercy Iwony Cygan. Porę wybrano specjalnie pod nieobecność rodziny podejrzanego. Nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Miał nawet powiedzieć do austriackich funkcjonariuszy, że spodziewał się zatrzymania.

Śmierć Iwony Cygan

Pod koniec lat 90. Polską wstrząsnęła wiadomość o tragicznej śmierci Iwony Cygan. Siedemnastolatka została bestialsko zamordowana w Szczucinie pod Tarnowem. Niemal od samego początku wiadomo było, kto stał za tą zbrodnią. Jednak z niewyjaśnionych przyczyn ani policja, ani prokuratura nie były w stanie wyjaśnić tej sprawy przez ponad 18 lat. 9 stycznia 2017 r. doszło do zatrzymania Pawła K., któremu zarzuca się zamordowanie nastolatki.

Od samego początku mieszkańcy Szczucina wskazywali na niejasne powiązania potencjalnych morderców z policją i prokuraturą. Przez ponad 18 lat w rodzinnej miejscowości Iwony Cygan panowała zmowa milczenia. Z niewyjaśnionych powodów umierali świadkowie tych tragicznych wydarzeń. Prokuratura przez wiele lat nie potrafiła wyjaśnić tej obrzydliwej zbrodni.

Ciało nastolatki zostało znalezione 14 sierpnia 1998 r. około godziny 14:30, przez rolnika ze Szczucina. Trzech świadków twierdziło, że widzieli jak Iwona Cygan wsiadała do białego poloneza. Co więcej, było wiadomo, do kogo należał pojazd. Z dziwnych powodów funkcjonariusze policji nie poszli tym tropem. Wreszcie kilka razy postępowanie było umarzane. Tylko determinacja rodziny zamordowanej dziewczyny sprawiła, że śledztwo po podjęciu nadal się toczy i, co istotne, przynosi efekty. Jeden ze świadków, który zeznał, że dziewczyna wsiadała do białego poloneza, został martwy wyłowiony z Wisły. Prokuratura prowadząca postępowanie w tej sprawie uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo. Każdy, kto twierdził, że wie, kto mógł zabić Iwonę Cygan albo był dotkliwie pobity, albo ginął w niewyjaśnionych okolicznościach. W 1998 r. pobity został miejscowy ksiądz, który twierdził, że wie, kto może stać za śmiercią nastolatki. Jeszcze w 2015 r. znaleziono ciało mężczyzny, który także przechwalał się, że wie, kto zamordował Iwonę Cygan.

Jak dowiedziała się „Warszawska Gazeta” w sprawie mataczyć mieli dwaj generałowie policji. Do ich zatrzymania ma dość wkrótce. Jak twierdzi mecenas Ireneusz Wilk prowadzący sprawę, jako pełnomocnik rodziny zamordowanej 17-latki, jest zadowolony z realizacji Europejskiego Nakazu Aresztowania. To duża zmiana dla dobra prowadzonego postępowania. Mecenas Wilk reprezentuje rodzinę Iwony Cygan od 2009 r. Przyznał, że w trakcie trwania sprawy spotykał się z groźbami kierowanymi pod jego adresem, ale nie ma pewności, czy miały one związek ze sprawą zabójstwa nastolatki. Matka zamordowanej miała także być ofiarą gróźb kierowanych pod jej adresem. Sugerowano jej wręcz, aby w trosce o pozostałe córki nie dążyła do zakończenia sprawy. Po 11 miesiącach od momentu śmierci Iwony Cygan umorzono postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy. Po podjęciu postępowania na nowo prokuratura chciała je ponownie umorzyć dwa razy. Pierwsza próba została podjęta w 2009 r., kiedy do sprawy włączył się mecenas Ireneusz Wilk. Po raz drugi prokuratura próbowała umorzyć postępowanie w 2012 r.

W całej sprawie najbardziej bulwersujący jest fakt, że w związku z obowiązującymi w 1998 r. przepisami prawa, mordercę Iwony Cygan może spotkać kara co najwyżej 25 lat pozbawienia wolności. Oczywiście sąd może w sposób nadzwyczajny zaostrzyć wymiar kary, ale to zależy od jego uznania.

 

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/16381-informowalismy-o-tym-jako-pierwsi-w-polsce-pawel-k-podejrzany-o-morderstwo-iwony-cygan-twierdzil-ze-jest-krewnym-polskiej-polityk

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    To teraz mi odpowiedz Talbociku dlaczego ta "Warszawska Gazeta" jest tak zwalczana i sekowana?Ten tygodnik porusza wiele ciekawych tematów w tym ostro pisze o sprawach żydowskich.
    Tymczasem nigdzie nie znajdziesz wzmianki ani cytatów z WG Wszystkie media zgodnie przemilczają i udają,że tego tygidnika nie ma choć ma bardzo duży nakład.Na tym przykładzie widać robotę niewidzialnej żydowskiej ręki.Żydzi już szykują się do tego aby zniszcyć ten znienawidzony tygodnik wytaczając mu sprawę w sądzie i poprzez bardzo wysoką grzywnę doprowadzić do upadku tygodnika.
  • @matterhorn 10:00:40
    Dlatego kupuję cyklicznie Warszawską i Niepodległą
  • @matterhorn 10:00:40
    I dlatego tak ważne są zmiany w sądownictwie, i nasze poparcie tych zmian.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY