Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
798 postów 6451 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Komuchy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ustawa degradacyjna jest haniebna, a Kukliński to zdrajca - gen. Dukaczewski w Szczecinie

 

Szkolony w Moskwie komunistyczny wojskowy i ostatni szef Wojskowych Służb Informacyjnych generał Marek Dukaczewski spotkał się dziś z byłymi milicjantami i eSBkami w Szczecinie.

 

Obecni na spotkaniu Marek Dukaczewski, były Minister Spraw Wewnętrznych Andrzej Milczanowski, a także szef SLD w Zachodniopomorskiem Dariusz Wieczorek zachęcają do jednoczenia się przeciwko rządowi. To odwet za zabranie przywilejów emerytalnych. Pierwszą manifestację zapowiedziano na 22 marca przed Sejmem.

Tego dnia bowiem odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy, który przywróciłby przywileje emerytalne funkcjonariuszom SB.

Podpisy pod tym projektem zbierali politycy SLD. Kolejnym powodem mobilizującym do antyrządowych protestów jest ustawa degradacyjna. Prawo, które odbiera stopnie generalskie autorom Stanu Wojennego.

Jednak w opinii gen. Marka Dukaczewskiego to ustawa haniebna i przekonuje, że polskim zdrajcą był gen. Kukliński, a nie gen. Jaruzelski.

- Mój stosunek do czynu jakiego dokonał pan Kukliński jest jednoznaczny, mógł zdjąć mundur, a nie zdradzać kraj i współdziałać z obcym wywiadem - powiedział Marek Dukaczewski.

Wojciech Sumliński dziennikarz śledczy i autor książek o służbach specjalnych WSI - których ostatnim szefem był gen. Dukaczewski - nazywa je mafią dokonującą przestępczych operacji.

- Generał Dukaczewski i jemu podobni marzą, by wróciło to co było, więc nie ustają w tych swoich planach, kombinacjach operacyjnych, przekonywaniu tych, którzy wierzą w to, że dzisiaj jest dyktatura, a parę lat temu jak był Tusk i Komorowski była wolność - powiedział Wojciech Sumliński.

W spotkaniu z gen. Dukaczewskim w Szczecinie wzięło udział ponad 100 osób.
 
//radioszczecin.pl/1,368149,ustawa-degradacyjna-jest-haniebna-a-kuklinski-to

KOMENTARZE

  • Były szef WSI przyszedł do Sejmu bronić emerytur.
    Dostał kilka niewygodnych pytań. Najciekawiej było po ostatnim

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/10/d2.jpg

    W Sejmie pojawił się generał Marek Dukaczewski, były szef WSI, który przyszedł bronić emerytur byłych pracowników aparatu represji. Na miejscu próbował z nim porozmawiać dziennikarz TVP Info.

    Były szef Wojskowych Służb Informacyjnych zdenerwował się na pytania reportera, który wypytywał o jego przeszłość.

    Nie wstydzę się tego co robiłem, dlatego że swoim życiem zaświadczyłem, że zasługuję nie tylko na miano dobrego patrioty

    – oświadczył, pytany o ukończony kurs w Moskwie.

    Najpierw zapytano go, czy ze swoim życiorysem nie wstyd mu przychodzić do parlamentu. Reporter TVP jako przykład kontrastu podał byłego opozycjonistę Krzysztofa Wyszkowskiego, który pobiera świadczenia emerytalne w wysokości zaledwie 1400 zł. Później padły pytania o Moskwę…

    Niezalezna.pl przypomina, że Dukaczewski najpierw działał w Związku Młodzieży Socjalistycznej i Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, a potem w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Potem został oficerem wywiadu wojskowego PRL i III RP. Pracował w Zarządzie II Sztabu Generalnego WP oraz w WSI. W latach osiemdziesiątych XX w. brał udział w operacjach wywiadowczych w Stanach Zjednoczonych i Izraelu. W sierpniu 1989 r. uczestniczył w kursach GRU w Moskwie.

    https://niezlomni.com/byly-szef-wsi-przyszedl-sejmu-bronic-emerytur-dostal-niewygodnych-pytan-najciekawiej-bylo-ostatnim-wideo/
  • @Talbot 07:37:45
    Jaruzelski i Kukliński byli zdrajcami.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:49:15
    No tak - bo Kukliński zdradził USA plany ZSRR ataku na Europę?
    Dzięki Kuklińskiemu, Polska nie zamieniła się w radioaktywną pustynię.
  • @Talbot 07:37:45
    Co to kuźwa znaczy, że Wyszkowski "walczył". Torował drogę do władzy rzytkom, jako zaprzaniec lub użyteczny idiota. Niech mu teraz płacą w szeklach.
    Tyle....
  • Ostatni Żołnierz Niezłomny
    https://niezlomniwparkujordana.files.wordpress.com/2018/02/a.jpg

    Misja płk. Ryszarda Kuklińskiego to dalszy ciąg walki Polaków z okupantami o wolność waszą i naszą. Kolejna odsłona powstań narodowych, szczególnie wojny 1920 r., walki podjętej 1 i 17 września 1939 r., potem prowadzonej na wszystkich frontach II wojny światowej, w końcu kontynuowanej przez Żołnierzy Wyklętych/Niezłomnych.

    Dalszą wojnę z Sowietami i ich polskimi sługusami trzeba nazwać po imieniu: to było ostatnie polskie powstanie. Potem mamy poznański czerwiec 1956 r., rok 1976, wybuch i karnawał Solidarności, przerwany wprowadzeniem stanu wojennego. Nieprzypadkowo płk Kukliński został potem honorowym członkiem Światowego Związku Żołnierzy AK i "Solidarności".

    Niezłomność to postawa

    Żołnierze Wyklęci/Niezłomni nie uznawali Armii Czerwonej za wyzwolicieli. Walczyli w latach 1944-1954, a właściwie - żeby być precyzyjnym - w latach 1939-1963. Przecież większość z nich poszła na wojnę w tragicznym wrześniu, a ostatni zginął w walce w 1963 r. Szczególnie pod koniec swojej misji walczyli samotnie. Ryzykowali nie tylko życiem własnym, ale i rodzin. I pułkownikowi w odstępie kilku miesięcy czerwoni zabili obu synów.

    Ale nawet ostatni żołnierz II konspiracji niepodległościowej: Józef Franczak "Lalek" nie jest ostatnim. Kukliński zaczął współpracę z Amerykanami niecałe 10 lat później: w 1972 r. Współpracował kolejne 10 lat - z PRL-u uciekł 7 listopada 1981 r., dokładnie w rocznicę bolszewickiej rewolucji.

    Ale nawet Kukliński nie jest ostatnim polskim Niezłomnym. Bo przecież był jeszcze Jan Paweł II, ks. Popiełuszko i wielu innych. Ktoś powie: nie walczyli z bronią w ręku. Jednak Wyklęci/Niezłomni to nie tylko ci, którzy prowadzili walkę partyzancką - jak "Łupaszka" czy "Zapora". Witold Pilecki czy Emil Fieldorf nie dowodzili oddziałami. Rotmistrz prowadził działalność polityczną, wywiadowczą. Generał chciał nawet rozpocząć normalne, cywilne życie. Ale tu chodzi o coś innego: nie o formę walki, ale jej o cel. A tym - w każdym wypadku - był antykomunizm i odzyskanie wolności i niepodległości. Niezłomność to postawa.

    Represje

    To, co łączy Żołnierzy Wyklętych/Niezłomnych i Kuklińskiego to represje, jakie spadły na niego ze strony imperium zła. Ze względu na istotę jego misji, na to, jak bardzo zaszkodził czerwonym i pokrzyżował ich plany, chcieli go zlikwidować, jak zlikwidowali wcześniej Pileckiego czy Fieldorfa.

    Ścigany, ostatecznie skazany zaocznie na karę śmierci w 1984 r. Ale też na degradację i konfiskatę mienia - jak inni Wyklęci/Niezłomni.

    Ale komuna nie tylko fizycznie ich wyeliminowała. Czerwoni oprawcy dokonali kolejnej zbrodni: zabicia pamięci o nich, czyli właśnie wyklęcia. Jeśli mówiono o nich, to wyłącznie jako o bandytach i zdrajcach. Tak samo jak później o Kuklińskim. I byłby faktycznie zdrajcą, gdyby wiedzy, jaką miał o III wojnie światowej, nie przekazał wolnemu światu.

    III Rzeczpospolita

    W III RP (PRL-bis) trwało dalsze systemowe dezawuowanie Kuklińskiego. W najlepsze panoszyło się kłamstwo komunistyczno-urbanowe, które przeniosło się głównie na łamy "GW". Dla tego środowiska Jaruzelski i Kiszczak to autorytety, "ludzie honoru", a Kukliński - odwrotnie. Jak konkretnie wygląda to kłamstwo ws. płk. Kuklińskiego? Że do Amerykanów nie zgłosił się sam, ale został zwerbowany. Że jego rola jest przeceniana, bo wcale nie miał dostępu do tajemnic (inaczej mówią o nim sami Sowieci, z marszałkiem Wiktorem Kulikowem, głównodowodzącym Układu Warszawskiego na czele). W końcu że był podwójnym agentem, i że o planach stanu wojennego nie poinformował opozycji.

    A co mówił o tym sam Kukliński: "Ujawnienie przeze mnie planów uderzenia nie mogło ich w żadnym stopniu udaremnić lub choćby opóźnić. Mogło je tylko przyśpieszyć". Kukliński zauważał, że "jeśliby Solidarność uwierzyła w to ostrzeżenie, wówczas niemal na pewno doszłoby do natychmiastowego ogłoszenia strajku generalnego, a w konsekwencji do zorganizowanego oporu w setkach fabryk, zakładów pracy i uczelni. Wiedziałem, że w takiej sytuacji... musiałoby nastąpić uderzenie sił pancernych, przede wszystkim czołgów; że wreszcie przy ewentualnym powszechnym oporze ludności, sił polskich byłoby za mało i na pewno do akcji wkroczyłyby również pozostające w strategicznych rezerwach dywizje radzieckie".

    Efekt kłamstw jest taki, że Kukliński budzi kontrowersje do dziś, nawet wśród szeroko pojętej prawicy. Wciąż więcej Polaków lepiej ocenia Jaruzelskiego niż Kuklińskiego. Ale III RP to też plusy. 25 maja 1995 r. wyrok na Kuklińskiego został uchylony. Rok później niestety ponownie podjęto śledztwo i rozesłano listy gończe. To pochodna okrągłostołowego klimatu i złego prawa. Ostatecznie śledztwo umorzono dopiero w 1997 r.

    W maju 1998 r. Ryszard Kukliński pierwszy i ostatni raz odwiedził Polskę. To, jak o wizycie pisały media prawicowe i lewicowe, świadczy o podziale w naszym kraju - podziale na homo sovieticus i niepodległościowców. "Gazeta Polska" relacjonowała: "Przyjechał do Polski człowiek wielki, bohater, jakiego nie było od lat, człowiek, który uratował nie tylko Europę, ale i być może świat przed zagładą nuklearną". A w ówczesnym "Życiu" Jacek Trznadel napisał: "Pokazał, że jako człowiek jest osobowością dużego formatu. Żadnych zbędnych gestów i patetycznych słów, jeśli nie zaliczyć do nich, widocznych dla tłumów, odruchów wzruszenia".

    Inaczej Jarosław Kurski i Paweł Smoleński w tekście w "GW" pod znamiennym tytułem "Pielgrzymka czy szopka?": "Gdyby zasady traktować dosłownie, bez oglądania się na meandry polskiej historii, pułkownik Kukliński zdradził".

    Tak jak w wypadku innych Wyklętych/Niezłomnych oprawcy - ludzie, którzy tropili Kuklińskiego i skazali go, nie ponieśli żadnej kary. A tym razem byli to też Jaruzelski, Siwicki, Kiszczak. Bo czerwona junta, gdyby tylko mogła, bez wahania wykonałaby wyrok. I to Jaruzelski, a nie Kukliński, złamał przysięgę wojskową. W końcu też wypowiadał słowa: "Przysięgam Narodowi Polskiemu".

    Uhonorowany?

    III RP nie chciała go nie tylko uniewinnić, ale też uszanować. Bo gdy w krakowskim parku Jordana powstało popiersie pułkownika, zaczęło być oblewane farbą i obsmarowywane przez "GW". Z kolei warszawska izba Kuklińskiego, zagrożona zamknięciem przez HGW, została uratowana dzięki sprzeciwowi wielu środowisk patriotycznych. Owszem, powstają ulice, place, ronda jego imienia (najważniejsze są szkoły), ale Ryszard Kukliński zasłużył na wielkie pomniki w całej Polsce. Ponieważ ich nie ma, śmiało można powiedzieć, że pozostaje wyklęty.

    Dobrze, że powstał "Jack Strong". I tu Kukliński ma przewagę - inni Wyklęci/Niezłomni wciąż czekają na filmy o sobie. Dobrze, że Kukliński został pochowany na Powązkach Wojskowych. Stało się to 19 czerwca 2004 r., kiedy - osobistą decyzją prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego - urna z prochami bohatera Polski i Ameryki spoczęła na samym początku Alei Zasłużonych. I tu rzecz charakterystyczna: na pogrzebie nie było nikogo z najwyższych władz III RP. Ale właściwie jak tu się dziwić, skoro prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, a premierem Marek Belka.

    Ryszard Kukliński miał to szczęście, że nie został zakatowany gdzieś w kazamatach UB, Informacji Wojskowej czy NKWD i wrzucony do bezimiennego dołu śmierci. Wtedy - tak jak inni Żołnierze Wyklęci/Niezłomni - nie miałby swojego grobu.

    Spór o pułkownika jest sporem o 45 lat naszej historii. O to, czy PRL była państwem polskim, czy niesuwerennym bytem, zależnym od ZSSR, którym rządziła z nadania i w interesie Kremla grupa uzurpatorów? I spór będzie wracał dopóty, dopóki nie doczekamy się jednoznacznej oceny PRL jako narzuconej siłą sowieckiej okupacji i nie rozliczymy winnych tamtych zbrodni. A najpierw nie nazwiemy rzeczy po imieniu.

    Bo w normalnym państwie to nie zdrajca i namiestnik okupanta byłby honorowany, ale człowiek, który z komuną walczył z narażeniem życia.

    Szczęśliwie szala przechyla się na stronę Kuklińskiego. On wygrywa walkę z Jaruzelskim. Tak jak Żołnierze Wyklęci/Niezłomni wygrywają ze swoimi oprawcami. To dlatego że Polska się budzi, przede wszystkim młodzież nie daje już sobie wciskać kłamstw.

    Trzeba mieć również nadzieję, że Kukliński będzie awansowany na stopień generała i zostanie kawalerem Orderu Orła Białego. Jednocześnie powinno się zdegradować Jaruzelskiego, Siwickiego i Kiszczaka oraz pozbawić ich odznaczeń.

    Polska (IPN, MON, może MSZ?) powinna także wystąpić do CIA o ujawnienie dokumentów (40 tys. stron) otrzymanych od pułkownika w latach 1972-1981. To będzie pełne zwycięstwo Ryszarda Kuklińskiego zza grobu.

    Tadeusz Płużański

    17.11.2015r.

    https://www.rodaknet.com/rp_art_6689_czytelnia_pluzanski_ostatni_zolnierz_niezlomy.htm
  • @Talbot 08:07:06
    Można ulec żydowskiej propagandzie, ale żeby aż tak. No amerykanie takich planów nie mieli. Bzdura!!!. Dopiero teraz im to przyszło do głowy zgodnie z zasadą : byle dalej od swoich granic.
  • @nikander 08:20:14
    ZSRR to było prawdziwe - imperium zła - stworzone przez żydów.
    Teraz ci sami żydzi - mieszają w USA.
  • @Talbot 08:19:58
    Wersja propagandowa rządzących Polską żydowskich marionetek.

    "Spór o pułkownika jest sporem o 45 lat naszej historii. O to, czy PRL była państwem polskim, czy niesuwerennym bytem, zależnym od ZSSR, którym rządziła z nadania i w interesie Kremla grupa uzurpatorów? I spór będzie wracał dopóty, dopóki nie doczekamy się jednoznacznej oceny PRL jako narzuconej siłą sowieckiej okupacji i nie rozliczymy winnych tamtych zbrodni. A najpierw nie nazwiemy rzeczy po imieniu.Spór o pułkownika jest sporem o 45 lat naszej historii. O to, czy PRL była państwem polskim, czy niesuwerennym bytem, zależnym od ZSSR, którym rządziła z nadania i w interesie Kremla grupa uzurpatorów? I spór będzie wracał dopóty, dopóki nie doczekamy się jednoznacznej oceny PRL jako narzuconej siłą sowieckiej okupacji i nie rozliczymy winnych tamtych zbrodni. A najpierw nie nazwiemy rzeczy po imieniu."

    A tutaj wersja poprawna znacznie bliższa prawdy.

    Spór o pułkownika jest sporem o 28 lat naszej historii. O to, czy IIIRP była państwem polskim, czy niesuwerennym bytem, zależnym od USSRaela, którym rządziła z nadania i w interesie USSraela grupa uzurpatorów? I spór będzie wracał dopóty, dopóki nie doczekamy się jednoznacznej oceny IIIRP jako narzuconej siłą żydowskiej okupacji i nie rozliczymy winnych tamtych zbrodni. A najpierw nie nazwiemy rzeczy po imieniu.

    Warto porównać obie wersje i zdecydować która jest prawdziwa.
    Warto rozważyć kiedy Polskę grabiono a kiedy odbudowywano.
    Kiedy majątek narodowy Polski rósł a kiedy zanikał z powodu grabieży.
    Kiedy przyrost naturalny był wysoki a populacja narodu rosła a kiedy Polacy praktycznie przestali się rozmnażać a populacja Narodu Polskiego spadała.

    To obiektywne porównanie.
  • Degradacja
    https://pbs.twimg.com/media/DXO8RIdWsAE-QZQ.jpg


    Krótka piłka.

    https://pbs.twimg.com/media/DXOfmI1WkAAJPmZ.jpg
  • @Talbot 07:37:45
    Wyszkowski to dostał paszport od Jaruzela i wyjechał sobie do Francji w latach 80 -tych i siedział sobie tam kilka lat, popijając winko razem z mistrzami wielkiej loży wschodu.
    Jeśli chodzi o rakiety, to twoi ,,przyjaciele" z usraela w latach komuny wycelowali w nasze terytorium 650 głowic nuklearnych.
    Jaruzelski i Kukliński to tacy sami zdrajcy.
  • @Talbot 08:19:58
    Płużański to teraz pracuje dla syjonistycznej bandy, a wiec dla naszych okupantów z pod znaku gwiazdy dawida.
    Nie odróżniam agenta wschodu od agenta zachodu. To tacy sami zdrajcy.
  • @Husky 08:50:27
    Proszę uświadom mnie starego czy obecnie można zostać generałem WP nie mając błogosławieństwa z USraela?
  • @nikander 09:37:30
    a kiedy nie byli
  • @Talbot 08:07:06
    //No tak - bo Kukliński zdradził USA plany ZSRR ataku na Europę?
    Dzięki Kuklińskiemu, Polska nie zamieniła się w radioaktywną pustynię.//

    Miałem cię za inteligentnego blogera a ty takie idiocyje wypisujesz. Wstyd.
    Powtarzasz głupie, chazarskie wrzutki.
    A znasz niedawno odtajniony dokument amerykański z wykazem polskich miast do zbombardowania i ilością bombek przeznaczonych dla każdego z nich? Dokształć się.
  • @Wrzodak Z. 09:34:00
    Skąd się biorą bandyci i złodzieje...

    Robert Fico
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7c/Fico_Juncker_%28cropped%29.jpg/173px-Fico_Juncker_%28cropped%29.jpg


    "W latach 1994–1996 stał na czele klubu parlamentarnego Partii Lewicy Demokratycznej (SDĽ), był także wiceprzewodniczącym tego ugrupowania (1996–1999). W 1999 założył własną partię o charakterze socjaldemokratycznym SMER, zostając jej przewodniczącym, a także przewodniczącym frakcji parlamentarnej.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:46:02
    "Powtarzasz głupie, chazarskie wrzutki.
    A znasz niedawno odtajniony dokument amerykański z wykazem polskich miast do zbombardowania i ilością bombek przeznaczonych dla każdego z nich? "

    Sam widzisz, że Rosja i USA - to ta sama mafia sterowana przez żydów.
    Kiedyś tak było i jest teraz.
    Nie mylić ze zwykłymi rosjanami(Słowianami) i amerykańskimi farmerami.
  • @Husky 08:50:27
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2018/03/09/825/370/cd58aee8016840df83363ee95a899c4f.png


    Śmiech na sali! Jaruzelska chce z SLD powołać centrum monitorowania skutków tzw. ustawy degradacyjnej.

    https://wpolityce.pl/polityka/385226-smiech-na-sali-jaruzelska-chce-z-sld-powolac-centrum-monitorowania-skutkow-tzw-ustawy-degradacyjnej
    Ps..."Se" monitoruj, towarzyszko panienko, to wolny kraj ... Jedynie za rządów twego czerwonego taty nie było wolności, o czym jak widać nie masz do dzisiaj zielonego pojęcia ...Ktoś tu pisze o prawie do obrony czci ojca...Lokaje obcej, okupacyjnej władzy zawsze byli zdrajcami, a ci nie mają czci. I lepiej byłoby tej kobiecie milczeć. Mentalność nie jest dziedziczna! Tej żydóweczce córce Niemki z kobiecego HJ, pani Monice, powinno się zrobić testy genetyczne, czy czasem nie jest córką sowieckiej matrioszki, a nie Jaruzelskiego, zamordowanego na Syberii. Bo na razie nie wiadomo w ogóle o kim mówimy i kto ma być zdegradowany. Jaruzelski czy syn szewca Margulis ? Jaruzelscy to stara rodzina szlachecka zamęczona przez sowietów - najpierw trzeba zrobić testy genetyczne, żeby wiedzieć, kogo się degraduje. Monika generałowa, niech lepiej poinformuje społeczeństwo skąd wzięła olbrzymią kasę na zakup apartamentu w centrum Warszawy w prestiżowej kamienicy gdzie kiedyś mieszkał sam Władysław Gomułka !, to najbardziej interesuje społeczeństwo, a nie udział w lewackich organizacjach celem obrony przywilei PRLowskich kacyków wojskowych. Arcyciekawe jest też z czego właściwie Moniczka żyje na co dzień? jakie ma dochody, jaką pracę wykonuje ? Jeśli stać ją na zakup mieszkania gdzie już są ulokowani prominentni ludzie, to jej miesięczny dochód musi być 10krotnie większy niż średnia krajowa. Tego są ciekawi przeciętni obywatele Polski, a nie wieściami o udzielaniu się w lewacko ex marksistowskich organizacjach.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY